Skip to content

SYLWIA GIBASZEK

Kolonia Rembertów

jak zarządzać strachem ludzi bez właściwości
wodnistych niczym przedwiośnie roztopione bryły
lepka glina przy nasypie kolejowym

cyberbezpieczeństwo ma kolor rdzawego tłucznia
na dawno nieremontowanych torach w remebertowie
pod lasem też jest cicha cyberprzestrzeń
bywa cyberpunk kiedy nie działa szlaban elektroniczny dróżnik staje się
jak elektryczny pastuch na koncercie mtv unplugged

co zrobić żeby nie ogłuchnąć przetrwać ciągłe rozjazdy pociągów
zaistnieć między akademią sztabu generalnego a strzelnicą
nie spaść na słupy wysokiego napięcia które wciąż rośnie

niestety akademia sztuki wojennej uczy zarządzania kryzysowego tylko w teorii
taka jest kolej rzeczy nawet gdy wykoleją się wszystkie pociągi

 

Wyspa Sobieszewska

taka przestrzeń wokół nas
wody pełna żurawie na bagnach
w błocie czaple wisła martwa
tysiącletnie mosty przęsła między nami
lecą pióra pakt z bezczasem
powrót do gniazda w morskich stallach

 

Dzień niedobry

gęsty jak syrop glukozowy glina dzika szczecina
błotem oblepiona dzień mętny podmokły zagrzybiony
od wilgoci na suficie pajęczyna odklejona od rzeczywistości tapeta
niedobry dzień nierówno pod sufitem sufler zachorował a ty nie wiesz
co powiedzieć życiu zapomniałeś języka w gębie
patrzysz z okna na stalowe chmury nisko zawieszone nad horyzontem
prom stena line wpływa do portu za nim statek z czołgami na pokładzie
niedobry dzień wieczór niedobra noc korweta patrolowa czeka

 

Waldorff język i gwoździe

kiedy byłam mała wspinałam się na regał
po książki telewizor mnie nudził

oglądałam pudło lampowe tylko wtedy gdy on występował
ikona luksusu nie dlatego że miał garnitur krawat
w tle alkohole świata szpaler butelek dymnej whisky
pachnącej kadzidłem arabską gumą

waldorff tak mówił soczyście płynnie jak żywica
śpiewnie niczym zielony dzięcioł
jak muślin do kawy zawieszony na krześle
śnieżna pończocha mamy bez elastiku
sto procent jedwabiu welwet stanik bez drutów
kotlet schabowy bez panierki kości

pusty żołądek i bak u przeciętnego żurnalisty
parę w gwizdek gadacz puszcza

nie daruj panie kochany grzechu pustosłowia

na sucho bez czystej wyborowej język jest królem
któremu złośliwy kucharz zapiekł gwoździe w pieczeni

król jest szczerbaty
nie podawajcie mu ozorów w galarecie
pełnych żelastwa kiedy czeka na implanty

 

Hydrozagadki

kobiety jak zalane klejem jadeity jadowite
pomarszczone nadgniłe owoce robaczywe
wygniecione poplamione życiem
na kredyt krechę zeszyt w sklepie spożywczym
kobiety z chochlą w chocholim tańcu z różańcem
kobiety z plastiku hybrydowe żelowe niezdrowe od spalin
z pistoletem w dłoniach nieromantyczne
z reumatyzmem w tekturze glazurze rzęsach malowanych akwarelami
bądźcie pewne wasze życie ma sens jest genialne w swojej prostocie
jak chińskie lampiony hydrozagadki w grubych palcach
matki wszystkich plemion i czarnoziemów

Sylwia Gibaszek (ur. w 1977 r.) — absolwentka Wydziału Filozofii UW. Specjalizuje się w filozofii kina. Ukończyła też psychologię oraz Studium Carla Gustawa Junga w Łodzi w zakresie pomocy emocjonalnej w sytuacjach kryzysowych. Wiersze, eseje i prace plastyczne publikowała m.in. w: „Kwartalniku Artystycznym”, „Ostragehege”, „Przeglądzie Powszechnym”, „Tekstualiach”, „Toposie”, „Twórczości” i „Wyspie”. W roku 2016 reprezentowała Polskę jako poetka w Europejskiej Antologii Twórczości Literackiej Kobiet (2016). Wydała książki: Piruety na Piorunochronie (2000), Szklane Kantaty (2004), Lady Solo (2006), Meduza (2010), Ryba na łańcuchu (2013), Podróż z przesiadkami (2019), Układy Izolowane (2021), Raport z wolnego wybiegu (2026).

aktualności     o e-eleWatorze     aktualny numer     archiwum     spotkania     media     autorzy e-eleWatora     bibliografia     

wydawca     kontakt     polityka prywatności     copyright © 2023 – 2026 e-eleWator . all rights reserved

zachodniopomorski miesięcznik literacki e-eleWator

copyright © 2023 – 2026 e-eleWator
all rights reserved

Przejdź do treści