Skip to content

EUGENIUSZ TKACZYSZYN-DYCKI

Większe i mniejsze żywoty polskie. 23

KOŚCIK JANINA. Pozostaję przy Sybirskiej Odysei Lubienieckiej-Baraniak. Przy deportowanych Lubienieckich (Pierwomajsk) i Dobrackich (Barnauł), których nie sposób zliczyć. Przy Kulikach i Kościkach. Sympatię wzbudza Amelia Dobracka, pani Dobracka, choć niewiele może, stara się pomóc m. in. Lubienieckim. To istotne.

Nadzieja Jadwiga Lubieniecka (córka Agaty Masłowskiej i Piotra Baczyńskiego) spotyka w Nowosybirsku naszych zesłańców („młodzieńcy sprawiają wrażenie skrajnie wygłodzonych”), jednego z nich zapamiętuje jako księcia X („oberwany teraz i wybiedzony, lecz coś w nim jest, co zdradza rasę”), książę X chciałby „odszukać zagubionego gdzieś na Syberii ojca”.

[4 XI 2023]

 

KULIK EWA (1932-1940). Jasińscy, Kołodziejscy i Popowscy. Nikt nie wie, ile polskich dzieci zmarło na zesłaniu, przedstawmy na chybił trafił kilka nazwisk, którymi dysponuję: Kazimierz Potaczek (1934-1940) i Bronisław Kruk (1931-1940), Amelia Szulc (1935-1942) i Adam Grochotowski (1938-1940), Wacław Łomiński (1933-1940) i Władysław Niemiec (1936-1940), Mieczysław Dziadnel (1933-1942), Kazimierz Gołowski (1933-1941) i Zbigniew Sawicki (1931-1942), troje dzieci Jana Popowskiego, sześcioro dzieci Marii Kołodziejskiej, troje dzieci Stefana Jasińskiego, a także pięć córek Meterskiego.

Michałowi Birowiczowi zmarli dwaj synowie: półtoraroczny Marian Birowicz (17 XII 1940) i czteroletni Tadeusz Birowicz (22 I 1941). To zresztą wszystko, co przeczytam o Birowiczach, deportowanych do pawłodarskiej obłasti.

Do wspomnień sybirackich Tadeusza Witosa na pewno zajrzę, nie pomija się istotnych świadectw. Interesuje mnie zwłaszcza Bolesław Dańko, „wywieziony w 1940 roku do Archangielska, późniejszy osobisty ochroniarz generała Zygmunta Berlinga”. Ale nie znam książek Bolesława Dańki, między innymi Bez układów.

[9 X 2025]

 

SAKOWICZ MARIAN. Autor relacji W sowieckim jasyrze. Zwróćmy uwagę na ów tytuł, przeczytajmy, co Sakowicz napisał w uzasadnieniu: sybirak Eugeniusz Grabski twierdzi, że „słowo deportacja jest nieadekwatne do tego, co z nami zrobili Sowieci, z kolei wywózka moim zdaniem jest określeniem zbyt łagodnym. Niech więc będzie jasyr, którego Moskale nauczyli się od Tatarów, gdy przez 300 lat byli w ich niewoli”.

I jeszcze jeden fragment. Innym razem przywołam sybiraczkę Kazimierę Haciską, dziś pozostańmy przy Sakowiczach, deportowanych ze Stołowicz: „wywieziono nas 10 lutego 1940 roku do spiecposiółka Połdniewica, rej. Szarja, obł. Gorki. Wyniszczająca praca (…) oraz niesamowite zagęszczenie ludzi w barakach, brak czystej wody, głód i beznadzieja, a w wyniku tego masowa śmiertelność, oto co zgotowali nam Sowieci”.

Ufam, że skupię się na książce Bogny Wernichowskiej (Kardy i kokardy. Opowieść o hrabinach Potockich), staram się nieco odpocząć od sybiraków Haciskich i Kopalińskich. Skąd i dlaczego deportowano Tańskich? Waldek Tański układał na zesłaniu piosenki, to nic, że najczęściej prześmiewcze („U Szyfmanów stało się zdarzenie, / Gieńka miała zatwardzenie…”).

[7 VIII 2024]

 

TUTLEWSKA-HAIKAL JANINA (1929-2003). Sybiraczka Jadwiga Tomczyńska i sybiraczka Jadwiga Tuczyńska. Wspomnienia pozostawiła zarówno Tomczyńska, jak i Tuczyńska, możemy więc skupić się na ich relacjach, zorientować się w polszczyźnie naszych zesłanek. Janina Tutlewska natomiast, o ile wiem, nie opublikowała wspomnień: „w roku 1940 z mamą i częścią rodziny została wywieziona na Syberię. Po dwuipółletnim pobycie w tajdze, w rejonie Nowosybirska (…), z Armią gen. Wł. Andersa wyjechała do Persji, a następnie przez Indie do Ugandy w Afryce Wschodniej. Mieszkała w osiedlu Koja i tam uczęszczała do gimnazjum (…)”.

Na pewno uda mi się przeczytać relację sybiraczki Eugenii Ileczko-Łudzik (Ratunkiem była nadzieja), z całą pewnością sięgnę po jej opowieść, zanurzę się w jej polszczyźnie, zwłaszcza że coraz rzadziej zaglądam do poezji.

[4 XII 2025]

 

ZABIERZEWSKA-ŻELECHOWSKA JANINA (1894-1973). „Zmienne kolce myśli”. To wszystko, co dziś wypisuję z wierszy Zabierzewskiej-Żelechowskiej: „Sen się wciąż oddala, / choć zwarte źrenice”.

Jutro po raz kolejny przeczytam Szalonego łowcę („Na próżno błądzi po ścieżkach ukrytych / Szalony łowca nieuchwytnych mar”), nie ulega wątpliwości, że zabujałem się w Szalonym łowcy, tak to ze mną jest. Wpadam w sidła wielu tekstów: „Na próżno szuka łaski ukojenia, / Gdy się za snami zatrzaskują drzwi”.

Wpadam w sidła wielu tekstów. I nie ma dla mnie ratunku. Straciłem głowę nie tylko dla Zabierzewskiej-Żelechowskiej, ale i dla sybiraka Marchwickiego (Strzępy wspomnień z Grodna, zesłania i wojny), pułkownik Roman Marchwicki odnotował licznych sybiraków Cywińskich i Kosobudzkich, Jurewiczów i Teodorowiczów, Buińskich i Czartoryskich („żona sędziego z matką i synem”), Ajdukiewiczów i Budrewiczów, Pińskich i Wysoczyńskich. Będę wracał do Szablewskich i Tarkowskich.

[7 IX 2024]

Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki (ur. w 1962 r. w Wólce Krowickiej k. Lubaczowa) — poeta. Laureat Nagrody im. Kazimiery Iłłakowiczówny (1991), Nagrody Literackiej im. Barbary Sadowskiej (1994), Nagrody Niemiecko-Polskich Dni Literatury w Dreźnie (1998), Hubert Burda Preis (2007), Nagrody Literackiej Gdynia (2006, 2009), Nagrody Literackiej NIKE (2009), Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej Silesius (2012, 2020), Nagrody Miasta Münster (2021). Wydał tomy wierszy: Nenia i inne wiersze (1990), Peregrynarz (1992), Młodzieniec o wzorowych obyczajach (1994), Liber mortuorum (1997), Kamień pełen pokarmu. Księga wierszy z lat 1987-1999 (1999, wyd. słoweńskie 2005), Przewodnik dla bezdomnych niezależnie od miejsca zamieszkania (2000, 2003), Daleko stąd zostawiłem swoje dawne i niedawne ciało (2003), Przyczynek do nauki o nieistnieniu (2003), Dzieje rodzin polskich (2005, wyd. austriackie 2012), Poezja jako miejsce na ziemi (2006), Piosenka o zależnościach i uzależnieniach (2008, 2009, 2018, wyd. czeskie 2018, wyd. litewskie 2020), Rzeczywiste i nierzeczywiste staje się jednym ciałem. 111 wierszy (2009, wyd. serbskie 2018), Oddam wiersze w dobre ręce (2010), Imię i znamię (2011), Podaj dalej (2012), 10 wierszy na wszelki wypadek (2012, w: Krzysztof Hoffmann Dubitatio. O poezji Eugeniusza Tkaczyszyna-Dyckiego), Antologia (2013), Kochanka Norwida (2014, 2023), Tumor linguae (Wiedeń 2015), Jasnowidzenie (2015, w: Grzegorz Tomicki Po obu stronach lustra. O poezji Eugeniusza Tkaczyszyna-Dyckiego), Nie dam ci siebie w żadnej postaci (2016), To ciało mogło być moje (2017), My się chyba znamy. 111 wierszy (2018), Dwie główne rzeki (2019), Gdyby ktoś o mnie pytał (2020), Ciało wiersza (2021), Przeszłość zagarnia swoje piękne dzieci (2025) oraz tom prozy Zaplecze (2002). Wybory wierszy ukazały się m.in. w języku angielskim, bułgarskim, czeskim, hiszpańskim, litewskim, niemieckim, serbskim, słoweńskim, ukraińskim i włoskim.

aktualności     o e-eleWatorze     aktualny numer     archiwum     spotkania     media     autorzy e-eleWatora     bibliografia     

wydawca     kontakt     polityka prywatności     copyright © 2023 – 2026 e-eleWator . all rights reserved

zachodniopomorski miesięcznik literacki e-eleWator

copyright © 2023 – 2026 e-eleWator
all rights reserved

Przejdź do treści