Skip to content

RAFAŁ GAWIN

Proszę państwa do GUS-u: przekraczanie granic błędów statystycznych

 

Coraz bliżej dystans

nie umiem ci dać
braku miłości

2025

 

Jeśli święta, to kiedyś
Pokochamy się jak zwierzęta

bądź moją pierwszą gwiazdką
tylko nie spadaj

2025

 

Lęk lękowi lękiem. Przeciw katharsis

wiem, jak jest koniec we wszystkich językach świata
ponieważ szykuję się na wieczność pozbawioną głosu
z ciemności (powiesz, jeśli kiedyś się odezwiesz: patos
a ja zripostuję, wypalony, chrząkiem), spośród rzadkich
świateł drogi przez mękę, zaburzonej w kłębach dymu
nerwów i śpiewu (dodasz: kopiuje, a ja zostanę poje-
dynczy), w pomieszaniu stanów, klas i szpagatów, co
wynikały ze zbyt daleko posuniętych rozkroków, nie-
dopinających się pełnych palet sukienek, poszczących
kubków przeznaczonych na rzeź wieczerzy, wciąż
przedostatniej (na obecną chwilę nic nie mówisz
czemu wtóruje chór okiełznanych strachów; ja wolę
siedzieć tyłem do kierunku jazdy), choćby jutro
nad raną, przed obrazem, w którym się modlę
nawrócony refleksją nad przemijającą szansą
na brak żrący od środka przy jednoczesnym
silnym naporze przestrzeni (zaznaczasz: serce
by zmienić w śmiech wpadający w czarną dziurę)

2026

 

Ubezpieczenie bez pokrycia

Mogło być motto na życie,
gdy zwycięża śmierć.

niewybaczalny jest brak wiersza na pożegnanie
które przeciąga się w powitanie, klin w klinczu
kac w abstynencji, wyrodnej siostrze psycho-
somatyki; ego w ekosystemie dla dwóch toksycznych
energii, co zbijają piątki aż do krwi, tracąc pewność
zwycięskich remisów; wybaczona ci zostanie zwłoka
jeśli przeżyjesz ciszę, suszę i głuszę, pierwotnie
zaspokojony w mono, echu grzechu przed powrotem
na orbitę; żujesz ten dystans, regulujesz odbiornik
który stracił moc, a parzy; baj-bajpasy zadbają
o zawał, robota będzie się palić, a robot wejdzie
w ciebie, by cię ocalić, oclić, OC, o!

2026

 

We mnie, a jakby zawsze nic

„Nie wnika się w nieskończoność,
uciekając ku innej nieskończoności”.
Umberto Eco

Chcę, żeby było coś po śmierci,
ponieważ tam się wybieram, a nie
zamierzam czekać na cud.

Wystarczy jedno światło,
które na tym świecie
zbyt często zanika.

Chcieć sobie mogę, gdy nie
wierzę, myśląc o tobie jak o latarni,
migającej z przyzwyczajenia.

Nie słyszę, że mnie woła, bo taka często-
tliwość uderzeń nieuchronnie prowadzi
do zatrzymania akcji serca.

2026

Rafał Gawin (ur. w 1984 r.) — poeta, krytyk, recenzent, konferansjer, animator kultury, redaktor, korektor, wydawca i sprzedawca. Mieszka w Łodzi, gdzie pracuje jako instruktor w Domu Literatury. Ostatnio wydał: Ofertę bezzwrotną (2024) oraz Zdania bez wypadku i żadnego trybu (2024).

aktualności     o e-eleWatorze     aktualny numer     archiwum     spotkania     media     autorzy e-eleWatora     bibliografia     

wydawca     kontakt     polityka prywatności     copyright © 2023 – 2026 e-eleWator . all rights reserved

zachodniopomorski miesięcznik literacki e-eleWator

copyright © 2023 – 2026 e-eleWator
all rights reserved

Przejdź do treści