BEATA PATRYCJA KLARY-STACHOWIAK
Inne bułki. 2
Dzieciństwo kształtuje nas na następne lata. Truizm, ale wielokrotnie nie przywiązujemy do tego wagi. Dzieciństwo jednak bywa kluczem do wielu naszych późniejszych kłopotów. Książka omawia ogrom zagadnień. Rozpoczyna się od zjawiska jakim jest — charakter, czyli nie tylko cechy, ale przede wszystkim nasz sposób radzenia sobie z życiem. „To jak budujemy relacje, jak czujemy, jak chronimy siebie, gdy jest trudno. Styl charakteru jest jak niewidzialna mapa, którą nosimy w sobie od dzieciństwa. To dzięki niej jako dzieci przetrwaliśmy, gdy było smutno, samotnie albo zbyt głośno w domu. A potem — z tą mapą — poszliśmy dalej w świat” [s. 7]. Szczegółowo opisane są style bycia, z zastosowaniem osobliwego nazewnictwa, które nie ocenia i nie stygmatyzuje. Style charakteru to nie są tożsamości, a jedynie pewnego rodzaju kompas, który może pokazywać kierunki, w których się poruszamy. Omówione są: styl myśliwski (schizoidalny), styl tęsknoty (oralny), styl fuzji (symbiotyczny), styl lustra (narcystyczny), styl oddania (masochistyczny), styl ekspresji (histeryczny) oraz styl kontroli (obsesyjno-kompulsywny). Każdy z nas może się odnaleźć w tych stylach, chyba że należy do stylu komandos (paranoidalnego) lub stylu żywy ogień (borderline), bo te akurat wymagają szerszego omówienia w postaci odrębnej publikacji. A kiedy już siebie w owych typach odnajdziemy, wtedy autorka pokazuje nam, co możemy z własnym postępowaniem zrobić. Praktyczne ćwiczenia i podpowiedzi są adresowane również do terapeutów, co rozszerza krąg odbiorców. Zachęcam do tej publikacji.
[Anna Paluszak, Suma wszystkich strat, Helion, Poznań, 2026]
Autorka tej opowieści zdążyła ją zapisać na rok przed śmiercią. Dała swoje świadectwo ciężkich czasów i wielkiej przyjaźni. Prostym językiem opowiedziała o losach wielu żydowskich rodzin, ale przede wszystkim swojej własnej, która musiała uciekać z Berlina do Amsterdamu po tym, jak Hitler przejął władzę i zdymisjonował jej ojca będącego parlamentarzystą w czasie Republiki Weimarskiej. Mogli mieszkać w Londynie, ale ojciec nie chciał pracować w szabas, a taki był warunek brytyjskiego pracodawcy. Dlatego przenieśli się do Amsterdamu, który przez lata był dość bezpieczny. Aż do dnia, w którym zablokowano wszystkie ulice i zaczęto wywozić ludzi do obozu w Westerborg. To właśnie w Amsterdamie Hannah poznała Annę, z którą się bardzo zaprzyjaźniła. Ich losy jednak się rozeszły, co było dodatkowym stresem dla autorki. „Parę dni po śmierci taty postanowiłam wrócić pod ogrodzenie, by znów spróbować odnaleźć Annę. Chciałam z nią porozmawiać, powiedzieć jej o tacie, chciałam, byśmy mogły sobie nawzajem współczuć. Gdy dotarłam do grodzenia, przez nowo powstałe dziury w słomie zobaczyłam, że po drugiej stronie nie ma już namiotów. Nie było Anne, Margot, pani van Pels ani nikogo. Zniknęli. Jakby nigdy ich tam nie było” [s. 270]. Nie czas i miejsce, by opisywać okrucieństwo pobytu w obozach, każdy czytelnik musi się z tym zmierzyć sam. Jest to opowieść o prawdzie czasów i emocjach, jakie towarzyszyły ludziom. Uzupełniają ją fotografie z rodzinnego archiwum autorki. Opowieść trudną, ale świadcząca o wytrwałości zawsze warto przeczytać. Niesie ona w sobie prawdę historii, która nigdy nie powinna być zapomniana, choćby dlatego, by nie mogła się powtórzyć.
[Hannah Pick-Goslar, Moja przyjaciółka Anne Frank, Agora, Warszawa 2026]
Seria „sulina” wydawnictwa Czarne jest nadzwyczaj rozpoznawalna. W tej serii ukazują się książki wybitne, poruszające tematy antropologiczne, historyczne, podróżnicze, czyli będące szeroko pojętą literaturą faktu. Uwielbiam tę serię i zawsze z ogromną przyjemnością biorę w ręce kolejne książki, tym razem publikacja już z nazwy jest mi bliska, gdyż dotyczy „poniemieckiego”, a ja właśnie na takim terenie mieszkam. Dzisiejsze Ciecierzyce to dawne Czettritz i wszystko tu jest „poniemieckie”. Autor tej publikacji skupił się na polskich obywatelach narodowości niemieckiej oraz samych Niemcach, którzy tu nadal po drugiej wojnie światowej mieszkali lub mieszkają. To opowieść o podróżach do ogromu miejscowości i szukania w nich śladów niemieckich. Autor szeroko omawia historię Olędrów, którzy i w Czettritz byli, choć Falkowski tropi ich na innych terenach Polski. „Olędrów stworzyła historia. Zbieg takich, a nie innych okoliczności przyrodniczych, politycznych, religijnych, gospodarczych, społecznych. Nie byłoby ich, gdyby nie nieokiełznane wylewy rzek i gdyby nie chęć zagospodarowania nieużytków ze strony właścicieli ziemskich” [s. 50]. pokazuje, że Olędrami aktywnie zajęło się wiele samorządów, upamiętniając ich obecność. W Wielkopolsce choćby Nekla, Nakło nad Notecią, Nowy Tomyśl czy kujawsko-pomorski Dragacz. Również Brochów pod Sochaczewem we wschodniej Wielkopolsce. Promują się w kontekście tych wyjątkowych ludzi i są z ich obecności na dzisiejszych ziemiach polskich dumni. Falkowski zwraca również uwagę na to, że zjawisko wielowiekowej migracji Niemców na wschód, zwane Drang nach Osten, to rodzaj napędu, parcia na działania niestandardowe, a zajmujące kolejne przestrzenie. Warto choćby z tego względu zajrzeć do tej książki. Poza tym autor nie ukrywa, że „Niemcy w powojennej Polsce podlegali zorganizowanym, systematycznym, realizowanym przez państwo represjom, których podstawą była zasada zbiorowej odpowiedzialności i domniemania winy. Miejsca dla Niemców w Polsce nie było, a ci, którzy wciąż nie wyjechali, mieli cierpieć, żeby odpokutować za winy swoich współziomków z Rzeszy” [s. 123]. Kto i dlaczego pozostał, też omawia ta publikacja. Polecam.
[Maciej Falkowski, Nasi Niemcy, Czarne, Wołowiec 2026]
Beata Patrycja Klary-Stachowiak (ur. w 1976 r. w Gorzowie Wielkopolskim) — poetka, felietonistka, recenzentka literacka, animatorka kultury. Ukończyła Akademię Bydgoską i Uniwersytet Zielonogórski. Mieszka w Ciecierzycach k. Gorzowa Wielkopolskiego. W latach 2005-2006 należała do grupy literackiej „Wiązadło”. Nominowana do Nagrody Literackiej m.st. Warszawy (2013); laureatka Lubuskiego Wawrzynu Literackiego (za rok 2011 i 2015), Nagrody Otoczaka (za rok 2014). Felietony, recenzje i wiersze publikowała m.in. na łamach czasopism: „Arkadia”, „Bliza”, „e-eleWator”, „eleWator”, „Kozirynek”, „Kwartalnik Opolski”, „Lamus”, „Migotania”, „Nowe Zagłębie”, „Pegaz Lubuski”, „Pro Libris”, „Topos”, „Twórczość”, „Znak”. Wydała arkusze poetyckie: Nokturny intymne (2007), Schną koniczyny (2008), Kontesty (2014), tomy poetyckie: Witraże (2005), Imaginacje (2006), Szczekanie głodnych psów (2010), Zabawa w chowanego (2011), De-klaracje (2012), Misterium solitera (2014), Obiekty totemiczne (2015), Martwia (2019), Wege nad Wartą (2021), Lęgnia (2022); książki publicystyczne: Rozmowy z piórami (2012), Rozmowy z piórami. cz. 2 (2014), Rozmowy z piórami. cz. 3 (2016).
Stanisław Dłuski: Wino dla przegranych, Blues nad ranem, Połączeni, podzieleni
—
aktualności o e-eleWatorze aktualny numer archiwum spotkania media autorzy e-eleWatora bibliografia
wydawca kontakt polityka prywatności copyright © 2023 – 2026 e-eleWator . all rights reserved
copyright © 2023 – 2026 e-eleWator
all rights reserved