Skip to content

MACIEJ FROŃSKI

Portret w jesiennym słońcu
Jacek Malczewski, 1916
kolekcja prywatna

Co się roi w twojej głowie?
W co ty chcesz mnie, mistrzu, wkręcić?
„Miękkie światło” gdy mi powiesz,
To przepadnę bez pamięci?

„Złota jesień, mgły poranne”,
Albo jeszcze „Nagie pola…”?
Uwieść chcesz jak wiejską pannę,
Za to mam ci paść do kolan?

Albo: „Kształt pnia się odsłania,
Kiedy liści mniej jest krzynę”?
Lepiej wróć do malowania
Swoich faunów i boginek.

Mikołów, 17 listopada 2022

 

Portret pani
Konrad Krzyżanowski, 1918
kolekcja prywatna

Co mam w jednym, w drugim oku?
Jaki to w ogóle kolor?
Dajcie jednak oczom spokój,
Kolor same niech wybiorą!

Cóż, kobieta jest zagadką,
Z tym mężczyźni mają biedę,
Tutaj im nie idzie gładko,
To nie system zero-jeden.

Nie przesadzam z makijażem,
Może futro coś wam powie,
Bo nic więcej nie pokażę.
Kimże jestem? Co, panowie?

Mikołów, 23 listopada 2022

 

Portret Brunona Jasieńskiego
Tytus Czyżewski, 1920
Muzeum Sztuki w Łodzi

Bardzo jest to rzecz niedobra —
Stwierdzam bez zmrużenia powiek —
Mówić wierszem jako obraz,
Gdy się mówi jako człowiek.

No bo jak to teraz będzie —
A to kwestia niejedyna —
Styl mój znają wszyscy wszędzie,
A tu mówię całkiem inak!

Kwestia druga — większej miary,
Więc przedstawię ją ciut ciszej —
Jak ja teraz spalę Paryż,
Jeśli tutaj w Łodzi wiszę?!

Bielsko-Biała, 23 listopada 2022

 

Gitarzysta
Roman Kramsztyk, przed 1923
Żydowski Instytut Historyczny w Warszawie

Posłuchajcie mej ballady,
Którą śpiewam w chwili smutnej,
W niej zakląłem nędzne ślady,
Ach, młodości bałamutnej.

Nie słuchacie? Cóż to znaczy?
Wiem, to dzieje przecież stare…
Próżno liczę na słuchaczy,
Próżno sięgam po gitarę.

Dźwięk wydała jednak struna,
Choć nie chciały tego palce…
Będę milczał, do pioruna,
Lecz nie tak, że nie po walce!

w pociągu relacji Bielsko-Biała Lipnik — Tychy, 23 lutego 2024

 

Dziewczynka w białym kapeluszu
Tadeusz Makowski, około 1923
Muzeum Narodowe w Warszawie

Coś mi mówi, że coś zbroję,
Jeszcze nie wiem, co i kiedy,
Lecz w tym już staranie moje,
By napytać sobie biedy.

Sól wysypię w kuchni, właśnie,
Z misy zwędzę winogrona,
Albo kotu, kiedy zaśnie,
Coś przywiążę do ogona.

Może klamkę maznę klejem
Lub w salonie wazon stłukę…
Wiem, że w końcu spoważnieję,
Przyjdzie czas i na naukę.

Mikołów, 10 listopada 2022

Maciej Froński (ur. w 1973 r. w Gliwicach) — poeta, tłumacz, dziennikarz muzyczny, prawnik. Mieszka w Bielsku-Białej. Tłumaczy poezję z angielskiego, francuskiego, rosyjskiego i włoskiego. Przełożył m.in. wiersze: Dantego Alighieri, Williama Blake’a, George’a Gordona Byrona, Rustica Filippiego, Giambattisty Marina, Francesca Petrarki, Percy’ego Bysshe Shelleya, Vladimira Stockmana, Jacoma de’ Tolomei i Williama Wordswortha. Publikował m.in. w: „Journal des Poètes”, „Jużnom Sijanii”, „Lampie”, „Litieraturnoj Gazietie”, „Literaturze na Świecie”, „Odrze” i „Poezji”. Tłumaczony na: chorwacki, czeski, francuski, rosyjski i ukraiński. Opublikował tomy poetyckie: Rozpoznanie bojem (2006), Poezja spokoju moralnego (2008) i Efekt zimnej wody (2016).

aktualności     o e-eleWatorze     aktualny numer     archiwum     spotkania     media     autorzy e-eleWatora     bibliografia     

wydawca     kontakt     polityka prywatności     copyright © 2023 – 2026 e-eleWator . all rights reserved

zachodniopomorski miesięcznik literacki e-eleWator

copyright © 2023 – 2026 e-eleWator
all rights reserved

Przejdź do treści