AGNIESZKA JOHNSTON
Antoni
Moja współpraca z nim wygląda tak: ja proszę, on znajduje. Nie po miesiącu czy tygodniu, ale tego samego dnia: klucze, telefon, pieniądze, dokument, czapkę, naszyjnik.
Z reguły jest milczący, zawsze we franciszkańskim habicie. Poznałam go w mojej rodzinnej wsi — stał po prawej stronie ołtarza, zawsze ten sam, niestrudzenie z dzieckiem na ręku. Nigdy się nie przechwalał, że tak długo już je trzyma, ani nie uskarżał, że mu ciężko wciąż w tej samej pozycji. Nie wiedziałam wtedy, że musiał mnie dostrzec, ledwie wystającą ponad ławkę, i chyba polubił, bo został ze mną przez te wszystkie lata.
Nigdy się nie narzucał, nie miał oczekiwań, nie przeszkadzało mu, że ledwie go zauważam. Moja babcia, gdy coś jej zginęło, zawsze modliła się do niego — pokornie i z głęboką wiarą.
Ja przez lata mówiłam głośno: „Trzeba Antoniego zapytać” albo „Prosiłaś Antoniego o pomoc?”. Ludzie uśmiechali się, niektórym zajmowało chwilę, żeby skojarzyć, o jakim Antonim mówię, bo mówiłam o nim jak o żyjącym.
Nie wiem, dlaczego z uczonego świętego stał się patronem rzeczy zgubionych — patronem tak trywialnych rzeczy jak klucze czy dokumenty. Pomaga każdemu — przecież tylu ludzi codziennie go o coś prosi. I w czym mu to służy? Czy ktoś wierzy bardziej, bo Antoni pomógł mu coś znaleźć? Albo czy ktoś uwierzył dlatego, że coś się odnalazło?
Nie zmienia świata, pomaga tylko odnaleźć to, co wcześniej do nas należało. Takie święte miniinterwencje na co dzień.
19 maja 2026
Agnieszka Johnston (ur. w 1971 r.) — anglistka i polonistka, absolwentka Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu oraz Uniwersytetu Wrocławskiego.
aktualności o e-eleWatorze aktualny numer archiwum spotkania media autorzy e-eleWatora bibliografia
wydawca kontakt polityka prywatności copyright © 2023 – 2026 e-eleWator . all rights reserved
copyright © 2023 – 2026 e-eleWator
all rights reserved