EUGENIUSZ TKACZYSZYN-DYCKI
Większe i mniejsze żywoty polskie. 27
BŁAWAT HELENA (ur. około 1925 roku). Z województwa lwowskiego deportowano dziesięcioosobową rodzinę Cecylii Bławat (ur. w 1936 r.), wywieziono ich do archangielskiej obłasti (10 II 1940). Zmarło czworo dzieci Antoniego i Zofii Bławatów (Helena, Maria, Jan i Józef), zmarła także matka Zofia Chruszczyk-Bławat.
Zatrzymajmy się dla jeszcze jednej wzmianki. Czytam, że Tomasz Załuska i jego żona Bronisława z Krajewskich Załuska „zginęli na Syberii, gdzie zostali zesłani”. I nic więcej, nic więcej, na czym można by się oprzeć. Przy pisaniu własnych wierszy. Bo do poezji na pewno wrócę, uwzględnię w swoich tekstach łagiernika Tadeusza Lisowskiego: „na Syberii przez 10 lat katorżniczo pracował w workuckiej kopalni, ale był też… dwukrotnym mistrzem Republiki Komi w tenisie”.
[10 V 2026]
DZIEŻYC-SZAREJKO MARIA (1890-1962). Sybiraczka, którą podziwiam. Podziwiam wielu naszych sybiraków, ale to o Marii Szarejko zechcę napisać dłuższy wiersz, koniecznie dłuższy. Sięgnijmy do wspomnień Huberta Szarejki („Dzieje pewnego sztandaru”), dobrze się stało, że pułkownik Hubert Szarejko zadbał o swoją opowieść: „W 1956 roku otrzymała mama wiadomość, że w Wołkowysku żyje pan Kołosowski, jej młodzieńcza miłość. Jako były burmistrz miasta został wywieziony jednym z pierwszych transportów i wrócił po dziesięciu latach łagrów Workuty. Chory, 77-letni człowiek mieszkał samotnie w okropnych warunkach, a na skutek zakończonej repatriacji nie mógł przyjechać do Polski. Mama – wówczas 69-letnia osoba postanowiła jeszcze raz przemierzyć drogę na wschód i pomóc mu w powrocie do kraju. Pokonała wszelkie urzędnicze trudności. Dojechała pociągiem do Wołkowyska i odnalazła pana Kołosowskiego. Na miejscu okazało się, że z powodu różnych przepisów jego wyjazd do Polski jest niemożliwy. Wykorzystali więc ostatnią szansę – zawarli związek małżeński i w krótkim czasie dotarli oboje do Świdnicy”.
Prawdopodobnie nie przeczytam wspomnień sybirackich Czesława Szarejki (zm. w 1993 roku), starszego brata Huberta Szarejki. Na potrzeby wiersza wystarczy to, co mam w ręku. I ździebko natchnienia.
[24 IV 2026]
KOZIEROWSKA-SITARSKA ANIELA. Zmarła w Kazachstanie, pochowana „w stepie”. Babka sybiraczki Ewy Krystyny Sitarskiej, deportowanej z województwa nowogródzkiego (Nowojelnia, 13 IV 1940).
Profesor Ewa Sitarska (1935-2021) znalazła się na zesłaniu w wieku pięciu lat, o ile nam wiadomo, nie opublikowała relacji. Jej matka, Anna Sokolnik-Sitarska (1909-1995), pozostawiła „piękne wiersze”. Przeczytajmy na przykład „Wilno”: „Niby to samo: / Jest Katedra, jest Góra i Zamek… / Ale smutek świątyń opuszczonych… / Ale nieme serca dzwonów… / Cóż, że stoi Ostra Brama? / Kiedy Miasto – już obce?… / A może to ja — nie ta sama?…”.
To wszystko, co mogę napisać o sybiraczkach Sitarskich: „Pani Ania Sitarska z domu Sokolnik była koleżanką z ławy szkolnej mojej Matki”, czyli Apolonii Lech-Bilewicz (1906-1991), deportowanej z Międzygórza do archangielskiej obłasti (10 II 1940). O zesłańcach Bilewiczach mamy obszerną relację. I o łagiernikach Lechach.
[14 V 2026]
STRZESZKOWSKI WŁADYSŁAW (zm. w 1940 roku). Dzień po dniu, upływa dzień po dniu, lecz w dalszym ciągu pozostaję przy Edmundzie Bosakowskim („Na mojej drodze. Wspomnienia z Wołynia”), informowałem już, że krawiec Bosakowski zasługuje na niejedną prezentację:
Biegł pies przez owies, suka przez tatarkę,
dał pies na piwo, suka na gorzałkę.
Biegł pies przez owies, ogonem wywijał,
pytam się, mospanie, co to za bestyja?!
Otrzymujemy „mały, dowcipny wierszyk”. Bosakowski nauczył się tekstu od Władysława Strzeszkowskiego z Białozórki, nie ukrywam, że uległem najprawdopodobniej dziewiętnastowiecznej rymowance, uległem jej, mospanie, choć niewiele zrozumiałem. Ale tak działa na nas bestyja, czyli poezyja.
[2 V 2026]
ŻELECHOWSKA ANIELA (ur. w 1908 roku). Mamy w literaturze polskiej Żelechowskich (poetka Janina Zabierzewska-Żelechowska, poeta Włodzimierz Żelechowski), ale mamy także sybiraków Żelechowskich. Wymieńmy chociażby Anielę Żelechowską, zmarłą gdzieś „w okręgu karagandyjskim”. Czytam, że na zesłaniu zmarła Lucyna Żelechowska (1886-1944), matka Anieli i Barbary.
Pamiętajmy o jednych i drugich Żelechowskich, postaram się o Anieli Żelechowskiej zebrać więcej dokładnych informacji, o ile jest to możliwe. Pewnie zostanę z niczym, lecz wówczas skoncentruję się na wierszu pod tytułem „Wywózka Niebrzegowskich, Truszkowskich i Żelechowskich”. Zwłaszcza że posiadam „Smak życia” Jana Truszkowskiego, trzeba się inspirować Truszkowskim.
[17 II 2025]
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki (ur. w 1962 r. w Wólce Krowickiej k. Lubaczowa) — poeta. Laureat Nagrody im. Kazimiery Iłłakowiczówny (1991), Nagrody Literackiej im. Barbary Sadowskiej (1994), Nagrody Niemiecko-Polskich Dni Literatury w Dreźnie (1998), Hubert Burda Preis (2007), Nagrody Literackiej Gdynia (2006, 2009), Nagrody Literackiej NIKE (2009), Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej Silesius (2012, 2020), Nagrody Miasta Münster (2021). Wydał tomy wierszy: Nenia i inne wiersze (1990), Peregrynarz (1992), Młodzieniec o wzorowych obyczajach (1994), Liber mortuorum (1997), Kamień pełen pokarmu. Księga wierszy z lat 1987-1999 (1999, wyd. słoweńskie 2005), Przewodnik dla bezdomnych niezależnie od miejsca zamieszkania (2000, 2003), Daleko stąd zostawiłem swoje dawne i niedawne ciało (2003), Przyczynek do nauki o nieistnieniu (2003), Dzieje rodzin polskich (2005, wyd. austriackie 2012), Poezja jako miejsce na ziemi (2006), Piosenka o zależnościach i uzależnieniach (2008, 2009, 2018, wyd. czeskie 2018, wyd. litewskie 2020), Rzeczywiste i nierzeczywiste staje się jednym ciałem. 111 wierszy (2009, wyd. serbskie 2018), Oddam wiersze w dobre ręce (2010), Imię i znamię (2011), Podaj dalej (2012), 10 wierszy na wszelki wypadek (2012, w: Krzysztof Hoffmann Dubitatio. O poezji Eugeniusza Tkaczyszyna-Dyckiego), Antologia (2013), Kochanka Norwida (2014, 2023), Tumor linguae (Wiedeń 2015), Jasnowidzenie (2015, w: Grzegorz Tomicki Po obu stronach lustra. O poezji Eugeniusza Tkaczyszyna-Dyckiego), Nie dam ci siebie w żadnej postaci (2016), To ciało mogło być moje (2017), My się chyba znamy. 111 wierszy (2018), Dwie główne rzeki (2019), Gdyby ktoś o mnie pytał (2020), Ciało wiersza (2021), Przeszłość zagarnia swoje piękne dzieci (2025) oraz tom prozy Zaplecze (2002). Wybory wierszy ukazały się m.in. w języku angielskim, bułgarskim, czeskim, hiszpańskim, litewskim, niemieckim, serbskim, słoweńskim, ukraińskim i włoskim.
aktualności o e-eleWatorze aktualny numer archiwum spotkania media autorzy e-eleWatora bibliografia
wydawca kontakt polityka prywatności copyright © 2023 – 2026 e-eleWator . all rights reserved
copyright © 2023 – 2026 e-eleWator
all rights reserved