Skip to content

NATALIA PRILL

cykl Wokulski:

 

Syberia

Izabelo,
gdy jesteś daleko,
wracam na pustkowie
syberyjskich nocy —
zimno, ciemno, cicho.
Słyszysz?
Kamienie szepczą
stare zaklęcia.
Widzę cię w gwiazdach —
czy patrzysz teraz na nie?
Jeśli tak, to dobra wróżba.
W brylancikach śniegu,
topniejących w mojej czerwonej dłoni,
i w światłach dalekich domów —
a może to drżące światła pociągu —
czy mnie kiedyś rozpoznasz?
Jest zimno.
Przeraźliwie zimno.
I gdyby nie twoja dobroć, Izabelo,
moje serce zamarzłoby
na tym pustkowiu,
pośród ciszy
i śniegu.

 

Błękit

Jesteś ze mną
w Łazienkach.
Nad nami błękit
i
we mnie błękit.
Gdzieniegdzie mienią się
echa albo skały.
Cisza wśród ogrodów.
Zastygły światła,
zastygły cienie,
łabędzie na stawie,
zasłuchana woda —
i my.
Czas wstrzymał oddech.
Błądzimy
po błękitnej łące,
nie wiadomo skąd,
nie wiadomo dokąd.
Już zawsze pełni
błękitu.

 

Drzazga

To ja —
nietutejszy,
błądzę z drzazgą w sercu
gasnącymi bulwarami.
Tyle światła,
tyle cienia,
tyle…
Jeszcze nie dotarłem
w sobie
do najdalszych zaułków
Paryża,
ale jest cudownie —
cudownie jak w piekle.
Gdybym tylko mógł
zgubić tutaj
samego siebie.
Sen oblepia ochłapy
śmiertelnego
miasta.
Wszędzie wleczesz
ze sobą zmierzch.
Rozpada się we mnie miasto
wśród gruzów i luster.
Przepadam w przyszłości,
która się nie wydarzy.
Drzazga wrasta we mnie
głębiej.
Noszę ją w sobie
od pierwszej
pustki.

 

Nigdy

Jestem zwykłym kupcem galanteryjnym,
moje oczy są koloru brzęczącej miedzi.
Spójrz mi w oczy —
niech ziemia przestanie się kręcić,
w banalnym urwanym wersie.
Jesteś nadzwyczajną arystokratką.
Twoje oczy są koloru ciszy syberyjskich nocy.
Świat zarzuca kotwicę i osiada w nigdy,
trwaj nigdy,
w końcu zawsze jesteś takie piękne.
Wojenne pociski zwalniają w kadrach filmu,
którego nikt nie nakręci.
W naszych Łazienkach kwitną
magnolie, rododendrony, paprocie
— cudną mamy wiosnę tej jesieni,
mamy 1878 rok i wciąż jest XXI wiek.
Puls zwalnia
w konwulsjach lokomotyw,
sunących przez rozgorączkowane metropolie.
Armstrong nie stanie na Księżycu,
dron nie wzbije się w przestworza.
Nigdy nie odsłuchasz audiobooka
o przepaściach mojego serca.

Natalia Prill (ur. w 1988 r.) — absolwentka filologii polskiej i angielskiej na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu, nauczycielka języka angielskiego. Publikowała m.in. w: „Afroncie”, „Akancie” oraz „Helikopterze”.

aktualności     o e-eleWatorze     aktualny numer     archiwum     spotkania     media     autorzy e-eleWatora     bibliografia     

wydawca     kontakt     polityka prywatności     copyright © 2023 – 2026 e-eleWator . all rights reserved

zachodniopomorski miesięcznik literacki e-eleWator

copyright © 2023 – 2026 e-eleWator
all rights reserved

Przejdź do treści