Skip to content

EUGENIUSZ TKACZYSZYN-DYCKI

Większe i mniejsze żywoty polskie. 26

 

GÓRSKA-KLIMCZAK HALINA JÓZEFA (ur. w 1932 roku). „Czas zatarł wiele śladów sowieckiego bezprawia”. Zorientujmy się w komentarzu doktor Krystyny Korzon: „45 lat polskiego zakłamywania prawdy o wojennych losach mieszkańców wschodnich terenów Polski, zaanektowanych przez Związek Radziecki sprawiło, że czas zatarł wiele śladów sowieckiego bezprawia. Dlatego każde zapisane słowo, każda relacja, każde wspomnienie przekazujące pamięć tamtych dni urasta do rangi dokumentu. W przeciwieństwie bowiem do okupanta niemieckiego, który pozostawił nie tylko piece krematoryjne, obozy, ale również szczegółową dokumentację wyniszczania ludności polskiej (…), to zaborca sowiecki dokumentację obozów i wywozów ukrył głęboko, a miejsca kaźni zlikwidował”.

Nie mamy wspomnień sybiraczki Haliny Józefy Górskiej, dysponujemy natomiast relacją Izabeli Marek-Oćwieja („Moje przeżycia w czasie okupacji sowieckiej i w Kazachstanie w latach 1940-1946”), z jej świadectwa będę często korzystał: „Los pognał nas w kierunku południowym – do Kazachstanu. 13 kwietnia 1940 r. około 3 nad ranem zagrzmocili kolbami do drzwi NKWD-yści” (Tarnopol, 13 IV 1940).

Apolonię Świderską-Górską (1890-1946) deportowano z dziewięciorgiem dzieci. Wszyscy zmarli lub zaginęli, „do Polski wróciła Halina Józefa”.

[14 XI 2024]

 

SIEŃKOWSKI EUGENIUSZ (1931-2015). Wywózka z Głębokiego na Wileńszczyźnie w czerwcu 1941 roku. Stefanię Sieńkowską zabrano z pięciorgiem dzieci: „W pamięci Anny utkwił w szczególności obraz stłoczonej w wagonie masy ludzkiej, kiedy pociąg ruszył z początkowej stacji niewielkiego miasteczka (…). Nagle, bez żadnego wezwania, jakby ludzie umówili się wcześniej, zaczęły płynąć słowa »Roty«. Z początku cichutko, a potem coraz głośniej i głośniej, choć pieśń chwilami rwała się, załamywała, a czyjąś piersią szarpał nieopanowany szloch. Inni wili się niczym w wielkim bólu, a jeszcze inni stali jak posągi z kamiennymi twarzami, po których cicho i nieprzerwanie płynęły łzy”.

Anna, czyli Danuta Sieńkowska, była podówczas trzynastoletnią dziewczynką. To jej zawdzięczamy relację: „w zamkniętym wagonie towarowym, mieszczącym siedemdziesiąt parę osób stłoczonych na prymitywnych półkach, mających służyć za miejsce do spania, tym na umieszczonych zbyt wysoko pod sufitem, brakowało powietrza”.

Barbara Radomiła, najmłodsza z rodzeństwa Sieńkowskich, przyszła na świat w 1939 roku. Ale dwulatka także podlegała deportacji. Sieńkowskich wywieziono do Ałtajskiego Kraju, podobnie jak Milewiczów i Żukowskich.

[14 IV 2026]

 

SKWERCZYŃSKI JÓZEF (zm. w 1940 roku). Nie policzymy sybiraków Czapskich (m.in. Maria Czapska, Wanda Czapska), niemal na pewno nie porachujemy sybiraków Cieńskich (m.in. Mikołaj Cieński, ks. Włodzimierz Cieński).

Ku mojemu zaskoczeniu Stanisław Nowacki („student Akademii Górniczej w Krakowie”) informuje o Cieńskich, wywiezionych ze Lwowa do semipałatyńskiej obłasti: w 1941 roku zmarli „p. Malwina Cieńska i Szczęsny Cieński”. Byli to „ludzie starzy”. Podobnie jak Lwowianin Józef Skwerczyński (Skwerczyński czy Skwarczyński?), o którym przeczytamy: „syn jego, porucznik kawalerii, był w Starobielsku”. Skądinąd wiem, iż właśnie ze Lwowa deportowano Skwarczyńskich, wystarczy wspomnieć o profesor Stefanii Skwarczyńskiej i jej rodzinie.

[11 XII 2023]

 

SOSZKA IRENA (1921-2002). Zesłańcy Stanisław Dopta i Adam Nowak, Melania Stankiewicz (1929-1995) i Tadeusz Ziarko. Na szczególną uwagę zasługuje Adam Nowak, pod jego redakcją ukazała się „Nasza Sybiriada. Losy mieszkańców powiatu międzychodzkiego dotkniętych represjami sowieckimi w latach 1939-1956” (Międzychód 2018, Międzychód 2019, Międzychód 2020).

Przygarnąłbym międzychodzką książkę, jak i relację Ireny Soszki „Byłam numerem 325 083. Wspomnienia o wojnie i o łagrze po wojnie” (Zamość 1997). Najprawdopodobniej wrócę z antykwariatu z niepozornym tomem poetyckim, na przykład z „Traditor” Aleksandra Hrebeniuka. Bo o wydawnictwa międzychodzkich i zamojskich mogę zaledwie pomarzyć. I dyrdymalić.

[26 II 2026]

 

SZTELSCY. Tomasz Śmieszek stracił na zesłaniu dwoje dzieci: sześciomiesięcznego Jana (28 VII 1940) i ponaddwuletnią Janinę (8 VIII 1940). Podobny dramat spotkał Jana Wojtygę: 6 czerwca 1940 roku zmarła miesięczna Janina Wojtyga, 27 lipca 1942 roku zmarł Stanisław Wojtyga, mając dwa lata.

Maria Sztelska, córka Józefa Sztelskiego, zmarła 9 grudnia 1940 roku, mając trzynaście miesięcy. Nieco łatwiej możemy pogodzić się ze śmiercią Michała Niedźwiedzia, który zmarł w wieku 62 lat (18 VII 1940). Jakiś z kolei bezimienny Sikorski (syn Józefa) zmarł w wieku 77 lat (11 IV 1940), ale wzmianki o kilkuletnich sybirakach czytam z największym bólem. To nie powinno się zdarzyć.

[13 I 2026]

Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki (ur. w 1962 r. w Wólce Krowickiej k. Lubaczowa) — poeta. Laureat Nagrody im. Kazimiery Iłłakowiczówny (1991), Nagrody Literackiej im. Barbary Sadowskiej (1994), Nagrody Niemiecko-Polskich Dni Literatury w Dreźnie (1998), Hubert Burda Preis (2007), Nagrody Literackiej Gdynia (2006, 2009), Nagrody Literackiej NIKE (2009), Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej Silesius (2012, 2020), Nagrody Miasta Münster (2021). Wydał tomy wierszy: Nenia i inne wiersze (1990), Peregrynarz (1992), Młodzieniec o wzorowych obyczajach (1994), Liber mortuorum (1997), Kamień pełen pokarmu. Księga wierszy z lat 1987-1999 (1999, wyd. słoweńskie 2005), Przewodnik dla bezdomnych niezależnie od miejsca zamieszkania (2000, 2003), Daleko stąd zostawiłem swoje dawne i niedawne ciało (2003), Przyczynek do nauki o nieistnieniu (2003), Dzieje rodzin polskich (2005, wyd. austriackie 2012), Poezja jako miejsce na ziemi (2006), Piosenka o zależnościach i uzależnieniach (2008, 2009, 2018, wyd. czeskie 2018, wyd. litewskie 2020), Rzeczywiste i nierzeczywiste staje się jednym ciałem. 111 wierszy (2009, wyd. serbskie 2018), Oddam wiersze w dobre ręce (2010), Imię i znamię (2011), Podaj dalej (2012), 10 wierszy na wszelki wypadek (2012, w: Krzysztof Hoffmann Dubitatio. O poezji Eugeniusza Tkaczyszyna-Dyckiego), Antologia (2013), Kochanka Norwida (2014, 2023), Tumor linguae (Wiedeń 2015), Jasnowidzenie (2015, w: Grzegorz Tomicki Po obu stronach lustra. O poezji Eugeniusza Tkaczyszyna-Dyckiego), Nie dam ci siebie w żadnej postaci (2016), To ciało mogło być moje (2017), My się chyba znamy. 111 wierszy (2018), Dwie główne rzeki (2019), Gdyby ktoś o mnie pytał (2020), Ciało wiersza (2021), Przeszłość zagarnia swoje piękne dzieci (2025) oraz tom prozy Zaplecze (2002). Wybory wierszy ukazały się m.in. w języku angielskim, bułgarskim, czeskim, hiszpańskim, litewskim, niemieckim, serbskim, słoweńskim, ukraińskim i włoskim.

aktualności     o e-eleWatorze     aktualny numer     archiwum     spotkania     media     autorzy e-eleWatora     bibliografia     

wydawca     kontakt     polityka prywatności     copyright © 2023 – 2026 e-eleWator . all rights reserved

zachodniopomorski miesięcznik literacki e-eleWator

copyright © 2023 – 2026 e-eleWator
all rights reserved

Przejdź do treści