ARTUR DANIEL LISKOWACKI
Z sieci w sieci. 20
„Marta Nawrocka przyłapana z córką na zakupach”.
No, no, to już im się i zakupów zachciało?! A ukraść, to nie łaska?
*
„Dziecko ugotowane w samochodzie”.
Jeśli ugotowane razem z psem, sprawdzi się jako chińszczyzna.
*
„Ola Ciupa kusi w sieci”.
No cóż, jak rozumiem, do takiej ciupy to każdy facet by chciał trafić.
*
„Ten robot myje szyby jak profesjonalna ekipa. Szmatka precz na emeryturę!”.
Zgodnie z logiką naszej współczesności: nic tak człowieka nie szmaci jak emerytura.
*
„O mały włos od tragedii. Babcia ruszyła na pomoc wnuczkowi. Potrzebna była reanimacja”.
To akurat zrozumiałe. Jak już babcia rusza na pomoc, to ratuj się, kto może. Ale potrzebna była reanimacja — kogo? Wnuczka czy babci?
*
„Grób Demarczyk był kością niezgody”.
Ładnie powiedziane. Jeśli ma się w pamięci, że kości spoczywają w ziemi. Czasem, skądinąd, zagrzebywane przez psy. A te się potrafią o nie ostro kłócić!
*
„Japończycy przeszli samych siebie”.
Żaden wysiłek. Wysocy nie są.
*
Sławomir Nitras żegnając się z funkcją ministra: „Wszystkim, którzy stanęli na naszej drodze, chciałbym wyrazić serdeczne podziękowanie”.
Wiadomo, jak nam kto stanie na drodze, to albo go z tej drogi przegnamy, albo mu dziękujemy, że przez niego musieliśmy z niej zejść. I pójść swoją drogą.
*
„Eksplozja kleszczy”.
Jest się czego bać. Eksplodujący kleszcz — zwłaszcza opity do syta — to mała bomba, pełna krwi. A jak eksploduje wiele kleszczy, to już armagedon w czerwieni.
*
„Gdyby nie agonia ojca, nigdy by się nie dowiedział, że ma drugą żonę”.
Hmm, kłopotliwa sprawa. Tu umiera ojciec jakiegoś faceta, a on, zajęty agonią, słyszy nagle, że jego druga żona — o której dotąd nie wiedział — woła go na obiad.
*
„Martwy wieloryb na plaży w Wisełce”.
Doczekaliśmy się! Tracą ważność głupie dowcipy o teściowej, która się opalała nad Bałtykiem, aż zjawił się patrol Green Peace i wepchnął ją do wody.
*
„Zamiast parasola — drink z palemką”.
Ciekawe, czy sprawdzi się i u nas. Już widzę te tłumy podczas ulewy, każdy z drinkiem i palemką, która mu odbiła.
*
„Pierwsza randka — tego nigdy nie rób. Skutki mogą być przykre”.
No jasne, od razu idź na drugą, a najlepiej — dla bezpieczeństwa — na trzecią.
*
„To serum wyrzeźbi ci twarz niczym Michał Anioł”.
Też młotem i dłutem?
*
„Pięta Achillesowa NATO. Leży koło Polski”.
Oj, jak już pięta leży, to leży i kolano, nie wspominając o całej reszcie.
*
„Ozdobą meczu był gol Yamala, który padł w ostatniej akcji”.
Pozostaje mieć nadzieję, że jak już Yamal padał, to zdążył jeszcze zobaczyć, że gol został uznany.
*
„Odmawia aborcji kobietom”.
Czyżby mężczyznom nie odmawiała?
*
„Kolega zaprosił 8-latkę na lody. Gdy wrzucał ciało, jeszcze oddychała”.
A do jakich ją lodów wrzucał? Jeśli pistacjowych, mogła się zatchnąć kawałkiem orzeszka.
*
„»Zdeformowana i przerysowana«. Tak opisała swoją twarz po botoksie. Lekarz na to: o, kurczę!”.
Zwrócił uwagę na dziób?
Artur Daniel Liskowacki (ADL; ur. w 1956 r. w Szczecinie) – prozaik, poeta, eseista, autor słuchowisk radiowych oraz książek dla dzieci. Mieszka w Szczecinie. Laureat I nagrody II Krajowego Festiwalu PR i TVP „Dwa teatry 2002”, Nagrody Artystycznej Miasta Szczecina (2002), Nagrody 60-lecia PR Szczecin (2005) i Nagrody Fundacji Nelli i Władysława Turzańskich (2013). Jego książki nominowane były m.in. do: Nagrody Literackiej Nike, Europejskiej Nagrody Literackiej i Nagrody Literackiej Jantar. Ostatnio wydał tomy poetyckie: Późne popołudnie (2017), Szkliwo (2021), Do żywego (2023); zbiory opowiadań: Spowiadania i wypowieści (2018), Hotel Polski (2020, Nagroda Literacka Jantar); eseje: Ulice Szczecina (ciąg bliższy) (2015), Ulice Szczecina (wydanie 2, 2016), Brzuch Niny Conti (2019), Cukiernica pani Kirsch (wydanie 2, 2021); powieść: Eine kleine (wydanie 4, 2021).
aktualności o e-eleWatorze aktualny numer archiwum spotkania media autorzy e-eleWatora bibliografia
wydawca kontakt polityka prywatności copyright © 2023 – 2025 e-eleWator . all rights reserved
copyright © 2023 – 2025 e-eleWator
all rights reserved