Skip to content

MARCIN BIES

podmiotowość kleszcza

wiedza podparta akademicko, daj boże
że jestem tylko poetycką figurą

ja, kleszcz, marcin bies, dobrze, że piszesz o tym
szerzej. powiedzcie mu, żeby przestał mnie nękać

dusić, przypalać, moczyć w odchodach.
życzę wam śmierci i będę was ssał aż po morfem

albowiem nic nie potrafi mnie zabić

 

urlop, dzień 1.

cztery hydroksyzyny
drugiego dnia

śni mi się, że mam poloneza
atu plus jeden sześć sto trzy konie

w gazie i ze wspomaganiem
jadę w góry wysokie jak balkon

odtykają mi się uszy
przewracają oczy

jestem szczęśliwy i nie wiem
co z sobą zrobić

 

Długoterminowe skutki

Biały karzeł dla dziewczyny

będzie stygnąć przez miliardy lat
aż się stanie

Czarnym karłem

co nie może emitować
już światła

hej dziewczyno
spójrz na karły

które w oczach mają tylko

błysk

Marcin Bies (ur. w 1982 r.) — poeta. Studiował polonistykę na Uniwersytecie Śląskim. Mieszka w Mikołowie. Publikował m.in. w: „Arkadii”, „Arteriach”, „Gazecie Wyborczej”, „Odrze”, „Tyglu Kultury”. Autor tomów wierszy: Funkcje faktyczne (2010), Renowacja zbytków (2015), Wybór drozdów (2017), Żale Matki Boskiej pod słupem wysokiego napięcia (2020), mimo Boga (2022).

aktualności     o e-eleWatorze     aktualny numer     archiwum     spotkania     media     autorzy e-eleWatora     bibliografia     

wydawca     kontakt     polityka prywatności     copyright © 2023 – 2025 e-eleWator . all rights reserved

zachodniopomorski miesięcznik literacki e-eleWator

copyright © 2023 – 2025 e-eleWator
all rights reserved

Przejdź do treści