Skip to content

ADAM LIZAKOWSKI

127. Co powiedział mi prezydent Reagan

Nie powinieneś być smutny tutaj
jeśli widzisz smutek patrząc na ocean
nie myśl o tym co pozostało na drugim brzegu
spójrz na most który łączy oba brzegi zatoki
bądź mostem który w ludzkich sercach jest
uniwersalny miej wewnętrzny ster
patrzę na pomnik monumentalnego człowieka
George’a Washingtona, ojca naszego kraju
wyprowadził Amerykę z rewolucyjnego zwycięstwa
do niemowlęcego państwa
z boku majestatyczny pomnik Thomasa Jeffersona
deklaracja Niepodległości płonie jego elokwencją
dalej dostojne kolumny Lincoln Memorial
ktokolwiek w swoim sercu zrozumie znaczenie
Ameryki znajdzie je w życiu Abrahama Lincolna
Adamie jesteś tutaj aby mówić w imieniu milionów ludzi
mów z dumą w imieniu wszystkich walczących
o uwolnienie się od totalitaryzmu
w imieniu wszystkich którzy w głębi serca wiedzą
że wolność jest jedyną prawdziwą drogą do pokoju
i szczęścia ludzkości tak wiele osób porzuciło
domy ojców i matki rodziny krewnych i ojczyznę
aby stanąć na kalifornijskim brzegu
chcę abyś Amerykę traktował czule
każdego dnia i każdej nocy traktował ją tak
jakby był to tutaj twój pierwszy dzień
tak jakby była to twoja pierwsza noc
nie myśl że złapałeś Pan Boga za nogę
i nie musisz już się uganiać
ponieważ tak zachowują się
powierzchowni ludzie
przysięgnij na Boga że nie będziesz się
skarżył i wysyłał żadnych wiadomości
ani przez aluzje ani przez gesty…

 

128. Co powiedział mi Bob Dylan

Mój kraj to terytorium Minnesoty i
Północnej Dakoty to tam się urodziłem i
nauczyłem chodzić i to tam się wychowałem i
chodziłem do szkoły…
młodość spędziłem szaleńczo
wśród ośnieżonych wzgórz i niebotycznie
błękitnych jezior pól wierzbowych i opuszczonych
kopalni odkrywkowych
wbrew plotkom jestem bardzo dumny
z tego skąd pochodzę a także
z wielu strumieni krwi które płyną w
moich korzeniach ale nie robiłbym tego
co robię dzisiaj gdybym nie przyjechał
do źródła Nowego Jorku a ty Adamie
czy znalazłeś swoje amerykańskie źródło
w odosobnieniu od wszelkiego zgiełku
tłumów polityków i klakierów czy
masz takie miejsce z którego woda
smakuje najlepiej pobudza do życia
i inspiruje do śpiewu duszy i zapisywania myśli
czy masz takie małe
źródło przy którym musisz uklęknąć
dla spokoju sumienia
odświeżyć język gdy nikt cię nie widzi
nie stoi nad tobą gdy piszesz myślisz
widząc że nic nikomu nie jesteś winien
i tobie nikt niczego nie jest winien
nigdy nikomu nie wyjaśniasz dlaczego
tak piszesz albo napisałeś i jest to wspaniałe
uczucie i jest ci obojętnie czy zostałeś
dobrze czy źle zrozumiany bo niczego
nikomu nie musisz zwracać i niczego
nie oczekujesz i nie masz żadnego długu
moralnego bo ten jest gorszy od pieniędzy
pieniądze nic nie znaczą gdy zapisujesz
wers po wersie porzucasz własnego życia
na drugą stronę gdzie nie ma chmur

 

129. Co powiedział mi Czesław Miłosz

Pisząc w Ameryce po polsku
(bo poeta może używać tylko
języka swego dzieciństwa)…
Muszę więc po prostu
stwierdzić, że jestem jednym z wielu poetów
nad Zatoką San Francisco.
Większość z nich pisze po angielsku
ale są i piszący po hiszpańsku
po grecku po niemiecku po rosyjsku.
A ty Adamie też nigdy nie będziesz poetą
amerykańskim ta siła polskiego mleka
matki jest przeogromna czyni to
że czujemy i słyszymy tylko w jej języku
całe życie skurczy się tylko do tego dźwięku
ten staje się naszym nie ma odrobiny
wątpliwości
w nim możemy tylko opisać smak chleba i miodu
on tylko może usłyszeć głosy śpiewających
ptaków lament opadających płatków róży
blask światła księżyca w źródle on tylko
może otworzyć drzwi do innego świata
a gdy twoje wspomnienia staną się ciężkie on
sprawi, że poczujesz skrzydła
a wiatr o świcie opowie najskrytsze sekrety
dostaniesz rozgrzeszenie
kalifornijskie słońce zwolni cię ze ślubów
zakonnych starej ojczyzny zastawiającej
pułapki w środku snów

Adam Lizakowski (ur. w 1956 r.) — poeta, tłumacz (m.in.: Boba Dylana, Allena Ginsberga, Langstona Hughesa, Carla Sandburga, Lao Tse, Walta Whitmana oraz wierszy perskiego poety z XII w., Rumiego), fotograf. Studiował na Columbia College Chicago i Uniwersytecie Northwestern w Chicago. W latach 1981-2016 mieszkał w USA, Meksyku, Austrii. Były wydawca kwartalnika „Dwa Końce Języka” w Chicago oraz były redaktor naczelny miesięcznika „Razem” ukazującego się w San Francisco. Przez wiele lat publikował wiersze w paryskiej „Kulturze”. Ostatnio wydał tom poetycki Pieszycka księga umarłych (2022) oraz prozy Czesław Miłosz w Ameryce (2024).

aktualności     o e-eleWatorze     aktualny numer     archiwum     spotkania     media     autorzy e-eleWatora     bibliografia     

wydawca     kontakt     polityka prywatności     copyright © 2023 – 2025 e-eleWator . all rights reserved

zachodniopomorski miesięcznik literacki e-eleWator

copyright © 2023 – 2025 e-eleWator
all rights reserved

Przejdź do treści