EWA ELŻBIETA NOWAKOWSKA
Muzeum (Bez)Kresów
Werchrata
O białą
nieskazitelną ścianę
oparto
zbyteczny
ikonostas
odrestaurowany
dla nikogo
Wieńczy go
zmatowiała
korona
Podobne zdobiły
zwój Tory
ze spalonej synagogi
w Lubaczowie
Nie miał go już kto
odczytać
a opieką otoczył
uskrzydlony lew
ze zranioną łapą
i uszkodzonym
przez szrapnel
wzrokiem
Kowalówka
Nad klamką
zaryglowanej cerkwi
tkwi zielona
klamerka
zatyczka
To modliszka
przyszła wyrecytować
trisagion
na cześć Trójcy Świętej
ale pomyliła
wyznania
Chwilowo
wciela się
w tybetańską joginkę
unosząc się
nad szydełkowanym
niebytem
traw
Chotylub
Nawet nie podejdę
do drewnianej cerkiewki.
Zamknięto na kłódkę
ogrodzenie.
Z daleka
przez spaczone okno
prześwituje
szczerbaty kandelabr
z wybitym
światłem.
Z dzwonnicy bramnej
łuszczy się farba,
zmartwiała kora
z drzewa Jessego.
Usunięto
wszystkie dzwony.
Słychać tylko
szuranie miotły
na progu.
Sama z siebie
zmiata
wszelkie zło
i nieczystość.
Lubaczów
W Muzeum Kresów
gryf i skrzydlaty lew
tęsknią do Bezkresów
Tylko one przetrwały
ze spopielonej
bóżnicy
Przysłuchując się
cadykom
lew bezwiednie
nauczył się
kilku słów i znaków
Mniej pojętny gryf
zapamiętał tylko
urywki
śpiewu kantorów
Nigdy nie miał
głowy do nauki
strzegł przecież
dusz umarłych
a to całodobowa
żmudna praca
Bo dusze
chcą się wymknąć
żeby być
wszędzie naraz
byle nie tutaj
byle nie w grobach
Radruż
W Radrużu
pomyślnie
wszystko po staremu
Pod bujną trawą
zieje niegroźna przepaść
niewidzialna krypta
możnego rodu
Przez oculus
okrągłe okienko
nadal widać
boskie Oblicze
na sklepieniu
Przewodniczka
wodzi palcem
po wypukłych bukwach
na nagrobnej płycie
sprowadzonej tu
wieki temu
aż ze Lwowa
i opowiada nam o koniach
w nieistniejącej wiosce
Przewodnik deklamuje
jak na uroczystej
akademii
własny wiersz
o umarłych
wskazując dłonią
ich zapadłe siedliska
Myślę o ikonach z Synaju
ich pielgrzymowaniu
do Europy
Niegdyś
trafiły do Kijowa
teraz
podczas wojny
potajemnie przewieziono je
na przechowanie do Luwru
A w Radrużu
bezruch
Święta Paraskewa
w czerwonej sukience
nie zamierza opuszczać
ikonostasu
Rozgromiono
hordy Tatarów
Ich branka po latach
wróciła z niewoli
i tu spoczęła
Na miejscowe omszałe
cmentarze
z wapiennymi krzyżami
regularnie zagląda
zaciekawiony Leśmian
Hrebenne
Trochę się obawiam
wspinaczki
po stromych szczeblach
drewnianej dzwonnicy.
„Bez nerwów,
Poręcze sam robiłem
z drzewców czarnych
chorągwi żałobnych”,
uspokaja Kościelny.
Aa, to co innego,
myślę z ulgą.
Już na górze
patrzę na kolejki TIR-ów
przed granicą
i krzątaninę
postaci w mundurach.
Dotykam dzwonu.
Kościelny twierdzi,
że to odwraca
zły bieg wydarzeń
i zaraz odczuję
kres wszelkich strapień.
Znienacka
uderza w dzwon
i śmieje się z mojego
przestrachu.
Ewa Elżbieta Nowakowska (ur. w Krakowie) — poetka, eseistka i tłumaczka (m.in. Alice Munro, Thomasa Mertona, Elif Şafak i Williama Blake’a). Nominowana do Nagrody im. J. Bierezina (1997) oraz do Nagrody Poetyckiej im. K.I. Gałczyńskiego Orfeusz za tom Merton Linneusz Artaud (2013). Laureatka I nagrody w Konkursie im. K.K. Baczyńskiego (1998), Nagrody „Krakowska Książka Miesiąca” za tom Trzy ołówki (kwiecień 2014); uhonorowana przez Wisławę Szymborską II nagrodą w konkursie „Rynna poetycka” (2004). Poezję, prozę, przekłady i eseje publikowała m.in. na łamach pism: „Dekada Literacka”, „eleWator”, „Fraza”, „Gulf Coast”, „Image”, „Kraków”, „Kwartalnik Artystyczny”, „Nowa Dekada Krakowska”, „Odra”, „Przekładaniec”, „Red”, „Studium”, „Topos”, „Twórczość”, „Tygiel Kultury”, „Wyspa”, „Words Without Borders” i „Zeszyty Literackie”. Należy do kolegium redakcyjnego pisma „Vivat Akademia”. Wydała tomy wierszy: Dopiero pod pewnym kątem (1999), Nieboskłony (2003), Oko (2010), Merton Linneusz Artaud (2012), Trzy ołówki (2013), Nareszcie (2014), Aż trudno uwierzyć. Apokryfy krakowskie (2016), Sznur Ariadny (2019), Gwiazda drapieżnik (2022); zbiór opowiadań Apero na moście (2010); tom szkiców Smoki, żaglowce i napisy na murach. Felietony o AGH i okolicach (2019) oraz zbiór tekstów krytycznoliterackich Najpierw oddech. Eseje, recenzje, szkice (2023). Jej opowiadania znalazły się w antologiach współczesnych polskich opowiadań 2011 (2011) i 2017 (2017), a wiersze tłumaczono na języki: angielski, hebrajski, hiszpański, serbski i węgierski.
—
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki: Większe i mniejsze żywoty polskie. 20 [Artemscy, Aulich Artur, Białoskórski Kazimierz, Burzówna Danuta, Burzyński Czesław]
aktualności o e-eleWatorze aktualny numer archiwum spotkania media autorzy e-eleWatora bibliografia
wydawca kontakt polityka prywatności copyright © 2023 – 2025 e-eleWator . all rights reserved
copyright © 2023 – 2025 e-eleWator
all rights reserved