EUGENIUSZ TKACZYSZYN-DYCKI
Większe i mniejsze żywoty polskie. 21
STANKIEWICZ ZDZISŁAW (zm. w 1941 roku). „Umierała moc zesłanych Polaków”. Między innymi o Bystrzyckich informuje Dorota Klaurucz („wywieziona z Przemyśla 13 kwietnia 1940 r. wraz z matką i siostrą jako rodzina aresztowanego przez władze sowieckie ojca”), zorientujmy się w relacji przemyskiej uczennicy: „Latem 1941 r. wybuchła u nas epidemia dyzenterii i tyfusu brzusznego, na którą umierała moc zesłanych Polaków. Z nazwisk, które pamiętam, są: Marian Niezgoda, Zofia Dobrzańska, Zofia i Maria Bystrzycka, Witold Staraniewicz, Zdzisław Stankiewicz (dwaj ostatni to czteroletnie dzieci)”.
U nas, czyli w jednym z karasuskich sowchozów („karasuski rejon, kustanajska obłast”), bo tam znaleźli się deportowani Bystrzyccy i Stankiewiczowie, a także Wanda Niezgoda-Górska (1910-1988), autorka imponujących wspomnień.
Byłbym wdzięczny, gdyby ktoś zainteresował się obszerną, lecz nieopublikowaną relacją łagiernika Wilhelma Słabego (Ścieżką przez życie), która wciąż pozostaje w maszynopisie. Na pewno korzystał z niej profesor Jerzy Węgierski (Konspiracja lwowska 1939-1944), skądinąd łagiernik.
[4 IX 2024]
SZYMAŃSKI ZBIGNIEW (1927-2020). Pochylam się nad wspomnieniami poety Zbigniewa Szymańskiego (Od Kaługi do Gdańska), może uda mi się przeczytać Wiersze wybrane, które Szymański opublikował w 1998 roku. Albo debiutanckie Wiersze gdańskie z 1954 r. W każdym razie nie zrezygnuję z tego, co posiadam.
Gubię się w moich papierach. Odnotowałem łagiernika Jana Zalewskiego (1921-2021), ale najprawdopodobniej dotąd nie odnotowałem Jana Zalewskiego (1907-1996), autora wspomnień pod tytułem Stała się omyłka…, do których zechcę wrócić: „W niewoli sowieckiej pracowaliśmy wbrew postanowieniom konwencji genewskiej, gdyż na południu kopaliśmy wapniak do hut i rudę żelaza, a na północy strategiczną linię kolejową Kniaź Pohost (Żeleznodorożnyj) do Workuty, którą obecnie na mapie Komi pokazano jako biegnącą prawie w linii prostej, a ona wije się tam wśród mokradeł jak żmija. W ten sposób wzmacnialiśmy potencjał wojenny sowiecki (…)”.
Gubię się w moich papierach, kiedy staram się uporządkować dawne i niedawne zapiski. Coraz mniej czasu poświęcam poezji, zwłaszcza własnej. To nic.
[2 VII 2024]
ŚCIBORSKA LEONARDA (ur. w 1908 roku). Napomknienia i wzmianki, wzmianki i napomknienia, z którymi pozostajemy. I wobec których ogłaszamy bezradność. Sybirak Jan Kowal zanotował na przykład: „Niestety, nieubłagany czas zatarł większość nazwisk i tylko te strzępy zostały zapamiętane”.
Trzeba zabezpieczyć każdy strzępek, każde ździebko. O Ściborskiej, wywiezionej do rejonu bajanaulskiego, czytam, że była „żoną pracownika więziennego w Łopatynie w pow. radziechowskim”.
O Leokadii Szewczyk, wywiezionej z matką, dowiemy się, że była córką policjanta z Łucka. I nic więcej. O sybiraczkach Annie Łojewskiej i Filomenie Łuszczyńskiej nie znajdę zapewne żadnych informacji, chyba że nie poskąpią nam napomknień inni zesłańcy, napomknień i uszczegółowień, bez których nie ma poezji.
[10 XI 2024]
WOLWOWICZ WIESŁAW JAN (1922-2014). Zanim przeczytam Sto wierszy księdza Heintscha, zorientujmy się w pożegnaniu Wiesława Wolwowicza: „W 1940 roku deportowany w głąb Związku Sowieckiego, / więziony w Starobielsku oraz łagrze Iwdiel pod Swierdłowskiem. / Od września 1941 roku żołnierz 6 Lwowskiej Dywizji Piechoty. / Podczas kampanii włoskiej dowódca grupy szturmowej, / a następnie plutonu 2 Korpusu Polskiego, / walczący w składzie 16 Lwowskiego Batalionu Strzelców / 5 Kresowej Dywizji Piechoty / nad rzeką Sangro, pod Monte Cassino, Ankoną / oraz w Apeninach Emiliańskich. / Uczestnik bitwy o Bolonię. / (…) / Wybitnie zasłużony wieloletni działacz / Stowarzyszenia Polskich Kombatantów w Wielkiej Brytanii, / Prezes Funduszu Pomocy Wdowom, Sierotom i Inwalidom / 5 Kresowej Dywizji Piechoty, / Prezes Koła Oddziałowego 16 Lwowskiego Baonu Strzelców, / Wiceprezes Związku Żołnierzy 5KDP (…)”.
Pułkownik Wolwowicz zmarł 15 stycznia 2014 roku w Londynie. Wielu naszych sybiraków i łagierników zdecydowało się pozostać na emigracji, czemu nie należy się dziwić. Z wdzięcznością rozmyślam o tych wszystkich Drohomireckich i Horodeckich, Kuśnierzach i Kościuchach, którzy jednak wrócili do kraju, pracowali ciężko nad jego powojenną odbudową, mimo nieprzyjaznych realiów politycznych, dalekich od wymarzonych.
[25 VIII 2020]
ŻARSKA. Z relacji naszych sybiraków: „dużo ludzi poumierało. Nazwisk ich nie znam” (Henryk Murawski), „wszystkich nazwisk nie pamiętam” (K. Lubańska), „zmarło wiele dzieci i starców, których nazwiska są mi nieznane” (Wacław Woroniuk), „umarło kilkanaście osób, nazwisk nie pamiętam” (Halina Jankowska-Nasuto).
Zobaczmy, jak to wygląda konkretnie. Na przykładzie uczennicy Krystyny Lubańskiej z Bielska Podlaskiego („byłam na tzw. wolnej zsyłce w kołchozie kazachskim Bejnetkor”), która zanotowała: „Umarło tam około 25 Polaków. (…) Umarły: Żarska, Majewska, Łukaszukowa, sporo młodzieży, matka z czworgiem dzieci”.
Zdumiewa mnie i niepokoi ogrom ludzkiej niepamięci. Gubienie imion, gubienie nazwisk. Zostaje zaledwie wzmianka (na zesłaniu zmarła „matka z czworgiem dzieci”), bezradność wobec ogólnej, a przecież istotnej wzmianki. Nie da się jej wprowadzić do poezji, choć może się mylę, trzeba spróbować.
[3 III 2023]
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki (ur. w 1962 r. w Wólce Krowickiej k. Lubaczowa) — poeta. Laureat Nagrody im. Kazimiery Iłłakowiczówny (1991), Nagrody Literackiej im. Barbary Sadowskiej (1994), Nagrody Niemiecko-Polskich Dni Literatury w Dreźnie (1998), Hubert Burda Preis (2007), Nagrody Literackiej Gdynia (2006, 2009), Nagrody Literackiej NIKE (2009), Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej Silesius (2012, 2020), Nagrody Miasta Münster (2021). Wydał tomy wierszy: Nenia i inne wiersze (1990), Peregrynarz (1992), Młodzieniec o wzorowych obyczajach (1994), Liber mortuorum (1997), Kamień pełen pokarmu. Księga wierszy z lat 1987-1999 (1999, wyd. słoweńskie 2005), Przewodnik dla bezdomnych niezależnie od miejsca zamieszkania (2000, 2003), Daleko stąd zostawiłem swoje dawne i niedawne ciało (2003), Przyczynek do nauki o nieistnieniu (2003), Dzieje rodzin polskich (2005, wyd. austriackie 2012), Poezja jako miejsce na ziemi (2006), Piosenka o zależnościach i uzależnieniach (2008, 2009, 2018, wyd. czeskie 2018, wyd. litewskie 2020), Rzeczywiste i nierzeczywiste staje się jednym ciałem. 111 wierszy (2009, wyd. serbskie 2018), Oddam wiersze w dobre ręce (2010), Imię i znamię (2011), Podaj dalej (2012), 10 wierszy na wszelki wypadek (2012, w: Krzysztof Hoffmann Dubitatio. O poezji Eugeniusza Tkaczyszyna-Dyckiego), Antologia (2013), Kochanka Norwida (2014, 2023), Tumor linguae (Wiedeń 2015), Jasnowidzenie (2015, w: Grzegorz Tomicki Po obu stronach lustra. O poezji Eugeniusza Tkaczyszyna-Dyckiego), Nie dam ci siebie w żadnej postaci (2016), To ciało mogło być moje (2017), My się chyba znamy. 111 wierszy (2018), Dwie główne rzeki (2019), Gdyby ktoś o mnie pytał (2020), Ciało wiersza (2021), Przeszłość zagarnia swoje piękne dzieci (2025) oraz tom prozy Zaplecze (2002). Wybory wierszy ukazały się m.in. w języku angielskim, bułgarskim, czeskim, hiszpańskim, litewskim, niemieckim, serbskim, słoweńskim, ukraińskim i włoskim.
aktualności o e-eleWatorze aktualny numer archiwum spotkania media autorzy e-eleWatora bibliografia
wydawca kontakt polityka prywatności copyright © 2023 – 2025 e-eleWator . all rights reserved
copyright © 2023 – 2025 e-eleWator
all rights reserved