GRZEGORZ BOROWIEC
***
Dostała dobrą ziemię
miejsce z całkiem niezłą mieszanką
słońca z krwią
Dostała to wszystko a nadal
nie chce rosnąć
wygląda jakby miała upaść i zgnić
Dostała stelaże na swoje chwiejne stany
zrobione z moich kości
moją skórę na każdą żywą gałąź
Dostała to wszystko a nadal
nie chce rosnąć
wyglądamy jakbyśmy mieli
upaść i zgnić
Tekst o umieraniu
Terapie na łeb
rok bez picia
chodzenie po lekarzach
ruch na powietrzu
jak w zegarku
co dwa dni
nadal widzę śmierć
zbyt blisko
Trutka
Rzeczy na rzeczach
ściany w dziurach
cieszą się że jest mi
niewygodnie
Odklejają się tapety
pękają podłogi
całe mieszkanie
mnie zgniata
Nie mam siły
leżę jak szczur
napełniony trutką
Coś w rodzaju
Bebechy splątane w olbrzymi supeł
podobnie jak w kreskówkach i jeszcze
mózg jak dynamit wyrywający kości
w sensie metaforycznym
Jeszcze myśli o skoku z okna
dźgnięciu się nożem
wie pan o co chodzi
a i jeszcze
jeszcze skóra jak beton
swędzi drażni chyba
chyba to wszystko
Grzegorz Borowiec (ur. w 1992 r.) — poeta i muzyk. Absolwent UMK na kierunku automatyka i robotyka. Mieszka w Toruniu. Wiersze publikował w „Akancie” i „Migotaniach”. Wydał tomy wierszy: Trudny Splin (2016), Jest spokojnie (2019) i Niepotrzebne skreślić (2021).
aktualności o e-eleWatorze aktualny numer archiwum spotkania media autorzy e-eleWatora bibliografia
wydawca kontakt polityka prywatności copyright © 2023 – 2025 e-eleWator . all rights reserved
copyright © 2023 – 2025 e-eleWator
all rights reserved