Skip to content

MAREK PRZYBYŁA

odmiana przez czasy

Asia boi się wieczorów
ojciec wracając do domu
przybiera postać wilka
czyniąc z mamy ofiarę

za zamkniętymi oczami
tatuś bierze ją na ręce
szepcząc mój skarbie

rano idzie do szkoły
bardzo interesuje się biologią
szczególnie życiem drapieżnych zwierząt
w przyszłości chce je leczyć

 

twierdzenia przypuszczalne

podobno przyszłość już istnieje
i może zmienić przeszłość
dla wierzących fizyków
modlitwa wyzwala energię tworzącą cuda

wiele zbrodni do których doszło nie dojdzie
a chwalebne czyny zduszone tchórzostwem
wyjdą na świat bez obaw i lęków

podobno Bóg jest poza czasem
i jego czyny wyprzedzają myśli
właśnie powstał pierwszy jednokomórkowiec
a On zbawił ludzkość
w czasie przyszłym dokonanym
który wciąż dochodzi do siebie

podobno spojrzenie
tworzy rzeczywistość
jaki świat powstaje teraz

w oczach…

 

liczba pierwsza i ostatnia

kilka cyfr oznacza jestem
kilka podobnych byłem
jedynie będę
ma w sobie sporo
wolnego miejsca

nim się wypełni
będzie się odmieniać
w wielu przypadkach

o kim i o czym będzie myślał
komu i czemu będzie zazdrościł
z kim i czym będzie walczył
kogo i czego będzie się bał
kogo i co to wszystko będzie obchodzić

z liczby mnogiej
powstanie pojedyncza zamknięta
w sobie

zero pomnożone przez wszystko

 

pomiędzy chwilami

wszystko już było
tylko nie tak
jak być miało

niedługo właściwy czas nadejdzie
zdecydowanie za wcześnie
i będzie za późno na to
co miałoby się stać
tu i teraz

nie uleży się
nie odstoi się
zaimki znudziły się sobą
wszystko to nic
w czasie przeszłym

chwilo spływaj

zaraz stanie się coś
i będzie to takie zwykłe
nic takiego

 

(nie)czysta prawda

późną wiosną życie nabiera smaku
Agnieszka w ogródku zbiera pierwsze truskawki
słodkokwaśne pełne lekkiej świeżości
takie lubi najbardziej nieprzesłodzone

obok grządek rośnie grab
taki tam pospolity
nikt go nie posadził
wyrósł od tak po prostu
jako dziecko uwielbiała
chować się w jego zieleni
przed światem

bierze pełną kobiałkę
wraca do domu
zza płotu widzi twarze sąsiadów
wie
oni nie lubią mieszanych smaków
drzew takich po prostu
nie przyjmują życia jakie jest

Marek Przybyła (ur. w 1972 r. w Raciborzu) — poeta i prozaik. Ukończył AWF w Katowicach. Wiersze publikował w „Almanachu Prowincjonalnym”.

aktualności     o e-eleWatorze     aktualny numer     archiwum     spotkania     media     autorzy e-eleWatora     bibliografia     

wydawca     kontakt     polityka prywatności     copyright © 2023 – 2025 e-eleWator . all rights reserved

zachodniopomorski miesięcznik literacki e-eleWator

copyright © 2023 – 2025 e-eleWator
all rights reserved

Przejdź do treści