JOHANN WOLFGANG VON GOETHE
*
Benutze redlich deine Zeit!
Willst was begreifen, suchs nicht weit.
*
Verdoppelte sich der Sterne Schein,
Das All wird ewig finster sein.
*
Soll dein Kompas dich richtig leiten,
Hüte dich vor Magnetstein’, die dich begleiten.
*
Sind Könige je zusammengekommen,
So hat man immer nur Urtheil vernommen.
*
Wie? Wann? und Wo? — Die Götter bleiben stumm!
Du halte dich ans Weil, und frage nicht Warum?
*
Willst du dich am Ganzen erquicken,
So mußt du das Ganze im Kleinsten erblicken.
*
Sprichwort bezeichnet Nationen;
Mußt aber erst unter ihnen wohnen.
*
Gehts in der Welt dir endlich schlecht,
Tu, was du wills, nur habe nicht recht.
*
Zart Gedicht, wie Regenbogen,
Wird nur auf dunklen Grund gezogen;
Darum behagt dem Dichtergenie
Das Element der Malancholie.
*
Ich wandle auf weiter, bunter Flur
Ursprünglicher Natur;
Ein holder Born, in welchem ich bade,
Ist Überlieferung, ist Gnade.
*
Ganz und gar
Bin ich ein armer Wicht.
Meine Träume sind nicht wahr,
Und meine Gedanken geraten nicht.
*
In meinem Revier
Sind Gelehrte gewesen;
Außer ihrem eignen Brevier
Konnten sie keines lesen.
Aforyzmy. 3
Trzeźwie chroń czasu nade wszystko!
Coś pojąć pragniesz — szukaj blisko.
*
Gwiazd blask niechaj się podwoi:
Jedno nadal w mroku stoi.
*
By kompas dobrze działał w dłoni,
Od magnesów musisz stronić.
*
Z królów zebrania gromadnego
Nie wyszło nigdy nic dobrego.
*
Jak? gdzie? i kiedy? — Bogowie szydzą z tego!
Skończyłeś na ponieważ, nie spytasz się dlaczego?
*
Chcesz się zachwycić Jednym, Całym?
Musisz je najpierw dostrzec w małym.
*
Przysłowie określa narody,
Lecz musi mieć wpierw powody
*
Źle wciąż wychodzisz z każdej sytuacji?
Czyń, co sobie życzysz — tylko nie miej racji.
*
Poemat dobry jako tęcza,
U podstaw z cieniem się zaręcza,
Stąd geniusz poetycki zawsze
Miał jedno swe oblicze łzawsze.
*
Wędruję długim, bujnym gajem,
Natury wiecznej krajem;
A źródło, w którego płynę blaskach,
To wybawienie jest, to łaska.
*
W całości, ach, jest ze mnie
Żałosny człowiek, Boże!
I marzeń szczerych nie ma we mnie,
I myśl nic nie pomoże.
*
Uczeni, bakałarze
W mej krainie byli;
Lecz poza własnym brewiarzem
Nic czytać nie potrafili.
przełożył Karol Wapniarski
Johann Wolfgang von Goethe (1749-1832) — niemiecki poeta, dramaturg, prozaik, uczony, polityk, wolnomularz. Najwybitniejszy przedstawiciel klasycyzmu weimarskiego. Autor m.in. dramatu Faust (1808), zbiorów poezji: Prometeusz (1773), Elegie rzymskie (1790), ballady Król elfów (1782), idylli Herman i Dorota (1845).
Karol Wapniarski (ur. w 2002 r.) — doktorant w Szkole Doktorskiej Nauk Społecznych Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, student filologii klasycznej (II stopnia) i absolwent filozofii (I i II stopnia) w ramach Międzydziedzinowych Studiów Indywidualnych. Laureat Stypendium im. Jana Kulczyka w roku akademickim 2023/24 i Stypendium Naukowego Marszałka Województwa Wielkopolskiego w roku akademickim 2024/25. Rekordzista Polski w szybkości ukończenia studiów licencjackich (studia ukończone w rok), przebywał na semestralnych stypendiach na Uniwersytecie im. Fryderyka Schillera w Jenie oraz paryskiej Sorbonie. Członek Sekcji Tłumaczy przy Stowarzyszeniu Pisarzy Polskich o/wlkp. w Poznaniu. Publikuje przekłady literackie m.in. z hiszpańskiego, łaciny, niemieckiego i włoskiego.
aktualności o e-eleWatorze aktualny numer archiwum spotkania media autorzy e-eleWatora bibliografia
wydawca kontakt polityka prywatności copyright © 2023 – 2025 e-eleWator . all rights reserved
copyright © 2023 – 2025 e-eleWator
all rights reserved