Skip to content

PIOTR ŁĄCZYŃSKI

Stymulator: poziom — gniew

Czekał dobę zamknięty w skrzynce
uwolniony z wulgarnego opakowania wkład
wypełnił lnianą torbę
stymulator duży długi i szeroki
ktoś miał fantazję z tymi rozmiarami
i te przyciski
wygląda jak instrument dęty drewniany

różowy wkład zaczął żyć
wpierw nastąpiło zwykłe brzęczenie
brzęczenie narastało pulsacyjnie
bz-bz bz-bzbz bzbz-bzbz
jęki w języku japońskim
komunikowały oralny stan kontaktu
z sukkubami rodem z najgorszego Kanashibari

jęki przeszły w krzyk
brzęczenie przerodziło się w stukanie
stukanie przeszło w tryb udaru
torba z wkładem tańczyła pogo
jakby szalało w niej jakieś wściekłe zwierzę
drapieżny robak
rozwścieczony priapulid pornografii

minęły miesiące a stymulator
wciąż nie wybaczył jednej doby
w małym paczkomacie przy spokojnej drodze
włącza głos kiedy chce
i świeci się na różowo
przywołuje żądne krwi nocnice
myślę że osiągnął stan samoświadomości

 

Pragnienie

Na granicy sromu
w cieniach nocy
spływasz w gęste soki pachnące acetonem
przepite wspomnienia mszczą się
zepsutym ciałem

żylaste stopy
wzbudzają ogień
brzydota metafor nie wystarcza do opisu
jej wilgotna skóra
paruje octem

porzucona sperma
oblepia palce
czerwony pedicure ciemnych marzeń
spala rzeczywistość
wspomnienia cuchną

czujesz jej ciało
zionie fetorem brudnych dni
na granicy sromu
spływasz w głąb jej smrodu
wiesz że tego właśnie pragnąłeś

 

gamer I

Nie zejdziesz głębiej
w tej dwubarwnej chwili
co złą noc
wypełnia
ciągłym światłem
samolubnej myśli

ostatni level
nie daje nadziei
na ominięcie
zastanego świata
brzytwa Ockhama
rozcina algorytm twojego cienia

  

gamer V

Kod źródłowy
zaplata strukturę
w pokój twojego świata
wiersze poleceń układają ciało

zlizujesz speed
rozpalone mitochondria
otwierają oczy
na dnie rafy koralowej materaca

zaczynacie się i kończycie

  

gamer VI

Trzy krzesła
dwa krzesła
jeden stół
prosta wyliczanka
krótka gra

szukasz podparcia
schody
strych
ogród
trzy poziomy trudności

włączona muzyka
przytula
jak kołdra
masa włókien
kod źródłowy

pod masą
odliczasz
zostaje
jeden wiersz poleceń
ostatni level

kompozycja pustki i ogrodu

Piotr Łączyński (ur. w 1981 r. w Warszawie) — poeta, biolog-entomolog, doktor nauk biologicznych, autor kilkunastu publikacji dotyczących systematyki chrząszczy biedronkowatych oraz zachowań społecznych os z rodzaju Polistes. Mieszka w Grodzisku Mazowieckim. Wieloletni praktyk Karate-Do. Autor tomów poetyckich: Społeczny Algorytm (2011), Osiołek i jego cień (2019).

aktualności     o e-eleWatorze     aktualny numer     archiwum     spotkania     media     autorzy e-eleWatora     bibliografia     

wydawca     kontakt     polityka prywatności     copyright © 2023 – 2025 e-eleWator . all rights reserved

zachodniopomorski miesięcznik literacki e-eleWator

copyright © 2023 – 2025 e-eleWator
all rights reserved

Przejdź do treści