EUGENIUSZ TKACZYSZYN-DYCKI
Większe i mniejsze żywoty polskie. 22
CENCELOWA (zm. w 1941 roku). Jedna lub dwie wzmianki o sybiraczkach. I to wszystko, z czym pozostajemy: „Mama zajęła się sędziną Dobrowolską, z którą Hela z Puszkinki przyszła. Za chwilę doszła do nas pani Grażyna Dębińska także z Puszkinki, z pięknym białym szpicem Lalką. Panie razem przyszły. Obie są młode, ładne, pełne optymizmu. Nie tracą nadziei (…). W Puszkince zebrało się więcej inteligencji niż u nas” (Iwankowka, 10 VIII 1940).
Iwankowka i Puszkinka w akmolińskiej obłasti. To wsie (kołchozy), w których znalazły się Polki z transportu brzeskiego: „Ustał wreszcie płacz. Pociąg mknie coraz szybciej. Coraz dalej jesteśmy od swoich, coraz dalej. Próbujemy patrzeć kolejno przez maciupkie okienka. Dokąd nas wiozą?” (14 IV 1940).
Jedna lub dwie wzmianki (Wiśniewski, Antonina Tąszewska), choć o sybiraczce Cencelowej doliczyłem się czterech wzmianek: „Pani Cencelowa (…) umarła w Makince. Tam ją pochowano. Rok tylko przeżyła tutaj. Pierwsza odeszła z naszego grona. (…) Kto się będzie opiekował jej grobem?! Nie widziałam cmentarza w Makince, może tam nie pasą się owce i kozy jak u nas” (Iwankowka, 25 IV 1941).
Niepokoi mnie, że zarzuciliśmy „dziennik deportowanej”, który opublikowała Halina Kierska. Zwłaszcza że ów dziennik należy do wybitnych świadectw. To samo trzeba powiedzieć o relacji Eugeniusza Dębowskiego, o jego „pamiętniku zesłańca”.
[4 VI 2025]
JARODZKI PAWEŁ (1958-2021). Nie przeczytałem i nie przeczytam wierszy Jarodzkiego, ale nie zaniedbam, o czym raz jeszcze zapewniam, książki poetyckiej Marii Czesławy Przewóskiej Sursum corda (Warszawa 1932).
Szczęśliwie dla nas zachował się tekst, który napisał zesłaniec Stanisław Cholewa („Bodajbo, Wschodnia Syberia, 24 grudnia 1943 r.”), poprzestańmy więc na lekturze Kolędy Wygnańca, uszczknijmy dwie strofy:
Cisza-martwota. Sybirska lśni noc,
Mgłą śmierci zasnuty gród.
O Mario, okaż serca swego moc,
Spraw Betlejemu cud.
Ach kiedyż zjawisz się gwiazdo, kiedy
Na mroźnym nieboskłonie
I poprowadzisz z głębiny biedy
Swój lud ku Bożej bramie?
O zesłańcu Stanisławie Cholewie nie posiadam najmniejszej wiadomości, pamiętam wszakże, iż Cholewa miał przy sobie kajet, w którym podobno zanotował dziesiątki wierszy.
[3 I 2023]
JAROSZYŃSKI CZESŁAW (1931-2020). Różni Jaroszyńscy w łagrach (Wacław Jaroszyński, Witold Jaroszyński) i różni Jaroszyńscy na zesłaniu, wywiezieni wraz z rodzinami. Odnotujmy chociażby braci Franciszka i Michała Jaroszyńskich (synowie Benedykta i Urszuli), wymieńmy nazwisko Czesława Jaroszyńskiego, który pozostawił nam nie tylko poezję, ale i tom sybirackich wspomnień.
Nie da się uciec od relacji Czesława Jaroszyńskiego (syn Franciszka i Anny), zauważam to, czytając niezwykłą powieść Magdaleny Tulli Szum. Dziś jednak zatrzymam się przy Jaroszyńskim: „Wracamy z Białomosza, gdzie jest nasza rodowa ziemia, którą dzierżawi pan Downar, gdzie jest nasz nowo wybudowany dom z ładnym gankiem i sad, który ojciec posadził, gdy ja chodziłem do drugiej klasy do Zarzecza. (…) O tę ziemię to twoja babcia Urszula, a moja matka, procesowała się z grafem Czapskim jeszcze przed wojną, za cara, no i wygrała. A Balewicze toż były nadane przez świętej pamięci Piłsudskiego twojemu stryjkowi Michasiowi, który jest teraz sekretarzem w nadleśnictwie. Ale on nie chciał gospodarzyć i mnie ją oddał. Jak wszyscy wiedzą, był legionistą”.
Przepraszam za przydługi cytat. Z powodu grafa Czapskiego. Nie mogłem się oprzeć.
[29 IX 2025]
JEDLIŃSKI EDWARD (ur. około 1918 roku). Pośmieszki i pośmieszkuje. Zachwycam się polszczyzną sybiraka Edwarda Jedlińskiego: „Poza tym nic od nich nie można było usłyszeć dobrego, tylko pośmieszki (…)”; „ja zaś, gdy leżałem chory w gorączce, to rządca kołchozu (predsiedatiel) zakazał cokolwiek nawet sprzedać (…) i jeszcze się pośmieszkuje on i mówi (…)”.
Lubuni Hryniawskiej (Bernackiej) zawdzięczam podśmiechujki, ileż to wybornych podśmiechujek padło pod moim adresem w jej mistrzowskim wykonaniu („Kto pisze wiersze, / Ten dureń pierwszy”), ale pośmieszki były jej pewnie nieznane, choć głowy nie dam.
Wspomnijmy przy okazji, że Edward Jedliński („mieszkałem 40 km od rejonu i obwodu, a 100 km od obłasti Kustanaj”) informuje o śmierci niektórych sybiraków: „starsza pani 45-letnia (zostawiając córkę 25-letnią), Ratajczak”. Albo: „staruszek 70-letni, ojciec sędziego ze Stanisławowa, Kadów Grzegorz”.
Gdzie indziej czytam, że Helenę Chmielewską deportowano wraz z czworgiem dzieci, wywieziono ich z Nowogródczyzny (10 II 1940), podobnie jak Rozwadowskich („5 osób”). Dawno pogubiłem się wśród licznych zesłańców Chmielewskich.
[20 I 2024]
KLAŻYŃSKA BRONISŁAWA (zm. w 1950 roku). Wywózka Nalepińskich i Stockich do Narymskiego Kraju. Albo: Sybiracy Klażyńscy i Nalepińscy w Narymskim Kraju. Mam za sobą lekturę wspomnień Szczepana Wiesława Nalepińskiego, dysponujmy więc notatkami, które chciałbym wykorzystać w poezji, w jednym bądź drugim wierszu: „W początkach sierpnia 1941 r. dopłynęliśmy do Parabieli – rejonowego miasteczka i portu na Obie, około 800 kilometrów na północ od Nowosybirska. Tu przeładowano kilkanaście rodzin – głównie Polaków – na inną barkę z holownikiem i popłynęliśmy w górę rzeki Parabiel. Pozostałe grupy zesłańców skierowano w inne rejony tajgi lub powieziono dalej, do Narymu”.
W Narymskim Kraju znaleźli się również Grynkiewiczowie, w tym Otton Grynkiewicz (ur. 2 stycznia 1931 roku w Grodnie), autor bodaj sześciu książek poetyckich, z których polecam zwłaszcza Pamięć Sybiru.
[15 I 2025]
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki (ur. w 1962 r. w Wólce Krowickiej k. Lubaczowa) — poeta. Laureat Nagrody im. Kazimiery Iłłakowiczówny (1991), Nagrody Literackiej im. Barbary Sadowskiej (1994), Nagrody Niemiecko-Polskich Dni Literatury w Dreźnie (1998), Hubert Burda Preis (2007), Nagrody Literackiej Gdynia (2006, 2009), Nagrody Literackiej NIKE (2009), Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej Silesius (2012, 2020), Nagrody Miasta Münster (2021). Wydał tomy wierszy: Nenia i inne wiersze (1990), Peregrynarz (1992), Młodzieniec o wzorowych obyczajach (1994), Liber mortuorum (1997), Kamień pełen pokarmu. Księga wierszy z lat 1987-1999 (1999, wyd. słoweńskie 2005), Przewodnik dla bezdomnych niezależnie od miejsca zamieszkania (2000, 2003), Daleko stąd zostawiłem swoje dawne i niedawne ciało (2003), Przyczynek do nauki o nieistnieniu (2003), Dzieje rodzin polskich (2005, wyd. austriackie 2012), Poezja jako miejsce na ziemi (2006), Piosenka o zależnościach i uzależnieniach (2008, 2009, 2018, wyd. czeskie 2018, wyd. litewskie 2020), Rzeczywiste i nierzeczywiste staje się jednym ciałem. 111 wierszy (2009, wyd. serbskie 2018), Oddam wiersze w dobre ręce (2010), Imię i znamię (2011), Podaj dalej (2012), 10 wierszy na wszelki wypadek (2012, w: Krzysztof Hoffmann Dubitatio. O poezji Eugeniusza Tkaczyszyna-Dyckiego), Antologia (2013), Kochanka Norwida (2014, 2023), Tumor linguae (Wiedeń 2015), Jasnowidzenie (2015, w: Grzegorz Tomicki Po obu stronach lustra. O poezji Eugeniusza Tkaczyszyna-Dyckiego), Nie dam ci siebie w żadnej postaci (2016), To ciało mogło być moje (2017), My się chyba znamy. 111 wierszy (2018), Dwie główne rzeki (2019), Gdyby ktoś o mnie pytał (2020), Ciało wiersza (2021), Przeszłość zagarnia swoje piękne dzieci (2025) oraz tom prozy Zaplecze (2002). Wybory wierszy ukazały się m.in. w języku angielskim, bułgarskim, czeskim, hiszpańskim, litewskim, niemieckim, serbskim, słoweńskim, ukraińskim i włoskim.
aktualności o e-eleWatorze aktualny numer archiwum spotkania media autorzy e-eleWatora bibliografia
wydawca kontakt polityka prywatności copyright © 2023 – 2025 e-eleWator . all rights reserved
copyright © 2023 – 2025 e-eleWator
all rights reserved