HUBERT CZARNOCKI
***
Nie wchodzi się dwa razy
do tego samego miasta.
Ono porywa, woda unosi
kilka kolorowych żołnierzyków,
drewniany piórnik, dwa czy trzy
szkolne zeszyty.
Tamto życie zapisano szyfrem
i przetłumaczyć je było można
tylko wierszem.
A tamto miasto, ono spłonęło.
Przepiórki uniosły je na skrzydłach,
a skrzydła porąbał wiatr.
***
Za chwilę poranek,
a na blednącym niebie
wyświetlają się końcowe napisy.
Wiatr porywa strzępy
naszych ubrań.
Płoną nasze zapiski,
listy i hipoteki.
Za chwilę, za kilka
milionów lat,
będziemy kolejną
warstwą ziemi
o łacińsko brzmiącej nazwie.
Co znaczyły twoje zabiegi
wokół ciała i kilku
okolicznych przedmiotów?
Teraz, kiedy, ziewając, pytasz:
dobrze grałam?
Niedbale odrzucasz kostium,
zmywasz farbę z twarzy,
wychodzisz i pewnym
gestem odwiązujesz
łódź od przystani.
***
Kaskady i wodospady światła,
a ty stoisz pod nimi.
Już wiesz. Przekroczyłeś
i nie chcesz wracać.
Nie musisz już
pożyczać od niego spojrzenia,
patrzycie tak samo.
A poza tym jest blisko.
Tak blisko, że oddychasz nim
i łamiesz się z nim
swoim oddechem.
***
Niosły ją przeciągi światła,
nawet jej ślady nie należały do niej.
Traciła oddechy i westchnienia.
Przestępowała i przystępowała.
Podmuch przynosił jej zapach
i mieszał szyki zwiadowcom.
Kiedy myślałeś, że ją znasz,
wymykała się ze wszystkich powieści.
Zostawały po niej wygaszone ogniska,
prześwietlone negatywy.
Zbierałeś jej ślady
i zamykałeś w dłoni,
nazywałeś jej imieniem
ośnieżone szczyty.
Tuliłeś miejsca po niej.
Pisałeś ją znikającym atramentem.
***
Kiedy wszedłeś cały jaśniejący do metra,
a ludzie zaczęli patrzeć na ciebie
i sami nie wiedzieli dlaczego.
Tylko je odbijałeś kruszynko.
Światło nie było twoje,
a ty cały byłeś z niego.
I kiedy, patrząc na twarze, widziałeś,
kto niesie je w sobie, a kto nie.
Kiedy chciałeś przylgnąć
całym płomieniem do niego
i tak bardzo chciałeś,
żeby inni też.
Oddechu, jak lekko milczałeś
do niego, kiedy każdy jego strzęp
scalał się w miłość.
Lusterko, szybko, witrażyku.
Hubert Czarnocki (ur. w 1980 r. w Radzyniu Podlaskim) — absolwent polonistki na KUL-u. Wiersze publikował m.in. w: „Arkadii”, „artPapierze”, „Cogito”, „Czasie Literatury”, „Dwutygodniku”, „Frazie”, „Helikopterze”, „Kresach”, „Odrze”, „Perspektywach”, „Portrecie”, „Toposie” i „Wyspie”. Laureat m.in. Ogólnopolskiego Konkursu Literackiego im. J.I. Kraszewskiego i Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego im. Michała Kajki. Nominowany do Nagrody Żurawie w kategorii słowo (2008). Wydał e-book Jasność (2008) oraz tomy: Wołania (2009), Opowieść (2011), Tropy (2015) i Oddech światła (2018).
aktualności o e-eleWatorze aktualny numer archiwum spotkania media autorzy e-eleWatora bibliografia
wydawca kontakt polityka prywatności copyright © 2023 – 2026 e-eleWator . all rights reserved
copyright © 2023 – 2026 e-eleWator
all rights reserved