Skip to content

MICHAŁ KACZMAREK

cykl: „Tafla”

 

Gwóźdź wystający z boku

wbity przypadkiem od wewnątrz
ostrze przekłuwa powłokę laminatu

przestawiana z pokoju do pokoju
z domu do domu

zbiory poezji
historie lekarskich wizyt
faktury za usługi i materiały wykończeniowe

przód uszkodzony
napór segregatorów

coraz bielsza
obciążona brudnopisami
planami terapii rozwoju mowy

niewykorzystane skierowanie na oddział psychiatryczny
pamiętasz w złości pojechałem na SOR
prośba o pomoc w kryzysie
wróciłem i zmontowałem łóżko
Oskar coraz starszy

komoda schowała dowód
epizod depresyjny
zmarszczone ręce na opinii lekarskiej
ułożone łagodnie

 

Od kiedy cię nie ma

wymiana żarówki
mimo niewygodnego położenia akumulatora
zaskakująco łatwa

adres banku
historia kredytu

usługi hydrauliczne
sąsiedzka regulacja drzwi wejściowych

grafik
dokument
list polecony

władanie długopisem
w granicach kartki

zasięg fal
obmywających gołe stopy
telefonicznym połączeniem

panowanie
decydowanie
zamykanie spraw
w jednoosobowych celach
po wyrokach dla mnie zwycięskich

uniewinniony z zarzutu
niewystawienia koszy
opróżnione z odpadów
pokoje z rozdygotanych oddechów
spływają pigmentami dobranymi w ciszę

 

Późnopaździernikowe klony

podtruwam syna inaczej
niż ojciec podtruwał mnie

trzydzieści lat temu
czekanie
powrót z pracy
godziny minuty sekundy
przekroczona granica
dziś wróci pijany

domofon
trzykrotny dźwięk
szybciej kurwa otwierać

dziś zbieram liście
odrabiasz lekcje z Oskarem
nie umie
krzyczysz

babcia mieszka naprzeciwko
pożycza ode mnie samochód
odjeżdża

Oskar się boi
tata nie może wytrzymać wrzasku mamy
i nas zostawia

Oskarek my się nie kłócimy
tylko rozmawiamy

farba maskuje ścienne ubytki
market budowlany
paleta kolorów
pięciokilogramowe wiadro anielskiej bieli
na wielorybią paszczę odprysku

 

Twój pokój

palec na nadgarstku
puls
liczba uderzeń przez sześćdziesiąt sekund

kolejna próba
ta sama droga
chcę złapać miękki wiatr
policzyć wodę

ustawiam krople na brzegu
wymiary
zaokrąglenia

żałuję że spłoszyłem morze
dotykało stóp
skrzydlatym prześcieradłem

odeszło
patrzę jak toczy się
biała chusta piany

 

Dwie księgi

pamiętniki
wymazał wpisy kratki i marginesy

stanął przed morzem
biały

w falę spada kropla
z palca spacerującej brzegiem córki

boleśnie wydłubane
miękkie oleiste ziarno małży

wgłębienia policzków
zieją pustką
kołyszą owalny wiatr

pierwsza książka
spoczywa zamknięta na dnie

druga
macha kartkami
wiosła na płaskiej tafli

Michał Kaczmarek (ur. w 1986 r. w Głogowie) — poeta. Z wykształcenia nauczyciel języka angielskiego. Publikował m.in. w: „Afroncie”, „Akancie”, „eleWatorze”, „Migotaniach”, „Pro Libris”, „Protokole Kulturalnym”, „Śląsku”, „Tlenie Literackim”, „Wytrychu”.

aktualności     o e-eleWatorze     aktualny numer     archiwum     spotkania     media     autorzy e-eleWatora     bibliografia     

wydawca     kontakt     polityka prywatności     copyright © 2023 – 2026 e-eleWator . all rights reserved

zachodniopomorski miesięcznik literacki e-eleWator

copyright © 2023 – 2026 e-eleWator
all rights reserved

Przejdź do treści